<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
   <title>Robert Amsterdam Polska</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/" />
   <link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/atom.xml" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5</id>
   <updated>2008-08-07T09:55:32Z</updated>
   <subtitle>Opinie o Rosji, Europie i Sprawach Międzynarodowych</subtitle>
   <generator uri="http://www.sixapart.com/movabletype/">Movable Type 3.31</generator>

<entry>
   <title>Miedwiediew kontra krwiopijcy w białych kołnierzykach</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/08/miedwiediew_kontra_krwiopijcy.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6285</id>
   
   <published>2008-08-07T07:47:38Z</published>
   <updated>2008-08-07T09:55:32Z</updated>
   
   <summary>Prezentujemy dziś tłumaczenie artykułu z niemieckiej prasy o rosnącym problemie korupcji w Rosji, o której pisałem już wcześniej jako o typowym elemencie państw nacjonalizmu surowcowego. Oto co czytamy na ten temat w Die Welt: Kto wysysa krew z biznesu? Miedwiediew...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/miedwiediew%20maskotka"><img alt="miedwiediew%20maskotka" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/miedwiediew%20maskotka-thumb" width="330" height="432" "align="right" hspace="5" vspace="5"/></a>Prezentujemy dziś tłumaczenie artykułu z niemieckiej prasy o rosnącym problemie korupcji w Rosji, o której pisałem już wcześniej jako o typowym elemencie państw nacjonalizmu surowcowego. Oto co <a href="http://www.welt.de/wirtschaft/arti2287954/Wer_saeuft_das_Blut_der_Kleinunternehmer.html">czytamy na ten temat w Die Welt</a>:

<blockquote><strong>
Kto wysysa krew z biznesu?</strong>

<em>Miedwiediew podejmuje walkę z korupcją


Manfred Quiring</em>

Prezydent Dimitrij Miedwiediew podczas wizyty w prowincjonalnym miasteczku Gagarin jasno nakazał przedstawicielom władz i służb bezpieczeństwa zostawić w spokoju rosyjskich przedsiębiorców. Miedwiediew i jego świta przylecieli helikopterami do położonej 170 kilometrów na zachód od Moskwy miejscowości, gdzie prezydent przewodniczył konferencji na temat małej i średniej przedsiębiorczości w Rosji. W latach 90. głównym celem administracji było ściganie niebezpiecznych bandytów, dziś przejęła ona ich rolę „kryszy”, ochronnego parasola. „Nie” mówi Andriej Gaiduk, właściciel restauracji „Traktir 88” tuż przed spotkaniem z prezydentem. „Nie mam problemu z przestępcami. Zatrudniam do ochrony przed nimi firmę ochroniarską i milicję”. Nie trzeba dodawać, że  słono płaci za obie formy ochrony.

Miedwiediew pytał przedsiębiorców kto najbardziej przeszkadza im w pracy, kto „wysysa krew z przedsiębiorczości”. Musiał znać odpowiedź jeszcze zanim postawił pytanie – rosyjscy przedsiębiorcy muszą się ciągle opłacać różnym władzom, częściowo według prawa, po części nielegalnie podczas niezapowiedzianych kontroli higieny, bezpieczeństwa pożarowego, podatków.

Miedwiediew musiał w końcu ze złością zauważyć, że jego wydany cztery miesiące temu nakaz, który wyzywał administrację do zaprzestania ciągłych ataków na środowisko biznesowe, został zignorowany. „Służby porządkowe i administracja muszą przestać być największym koszmarem przedsiębiorców” grzmiał Miedwiediew, a zwracając się do urzędników dodał : „W naszym kraju strzeżenia mają ogromne znaczenie. Potraktujcie tę wypowiedź jako ostrzeżenie”.

Przedsiębiorcy w Gagarinie słuchali przemówienia z mieszanymi uczuciami. Słowa prezydenta brzmią pięknie, ale prezydent odleci do Moskwy, a oni zostaną i będą musieli zmagać się z administracją rozsierdzoną ich otwartością. Zdaniem obserwatorów ostrzeżenie Miedwiediewa wpłynie też na zagranicznych inwestorów, których poruszył ostatnio skandal wokół firmy naftowej TNK-BP i giganta handlu węglem i stalą Mechel. Wypowiedź prezydenta ma ich przekonać, że państwo przestanie się wtrącać w prowadzone przez nich interesy. Jednak sprawa Mechel przeczy tym zapewnieniom – premier Władimir Putin ostro zaatakował ostatnio spółkę oskarżając ją między innymi o oszustwa podatkowe. Firma dostarczała koks za granicę po jednej trzeciej ceny krajowej. Po kolejnej wypowiedzi premiera wartość akcji Mechel na parkiecie w Nowym Jorku drastycznie spadła, a rosyjska giełda przeżyła załamanie (indeksy spadły do poziomu z lutego). Putin okazał się „koszmarem” Mechel. Czy zatem adresatem ostrzeżenia Miediwiediewa miał być jego mentor?

Według dobrze poinformowanych komentatorów obecny spór, w której duży udział mają urzędy antymonopolowe, to kolejna kłótnia o państwową firmę. Według rosyjskiej edycji Newsweeka szef Mechel Igor Sjusin chciał połączyć firmę z holdingiem metalurgicznym, na czele którego stoi współpracownik Putina Wiktor Czermiesow. To właśnie miał być powód, dla którego Putin uderzył w Mechel. Putin jest zwolennikiem koncentracji kapitału w holdingach państwowych. Miediwediew nazwał przedsiębiorczość „możliwością odrodzenia Rosji”. Leżą w niej także jednak zarzewia konfliktu.</blockquote>]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Walka klas na Rublowce</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/08/walka_klas_na_rublowce.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6239</id>
   
   <published>2008-08-04T06:29:21Z</published>
   <updated>2008-08-04T08:06:38Z</updated>
   
   <summary> Projekt luksusowego osiedla przy Rublowce W Rosji mamy dziś tak wielu milionerów, że nie ma ich wręcz gdzie zmieścić. Na prowincji powstają więc nowe, zamknięte osiedla, których budowa wiąże się zwykle z agresywnymi zachowaniami i zastraszaniem miejscowej ludności, co...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/rublowka"><img alt="rublowka" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/rublowka-thumb" width="490" height="319" /></a>
<em>Projekt luksusowego osiedla przy Rublowce</em>




W Rosji mamy dziś tak wielu milionerów, że nie ma ich wręcz gdzie zmieścić. Na prowincji powstają więc nowe, zamknięte osiedla, których budowa wiąże się zwykle z agresywnymi zachowaniami i zastraszaniem miejscowej ludności, co powoduje spięcia z ludnością miejscową, konflikty między biednymi a bogatymi. W powietrzu wisi wojna między klasami, która może zachwiać podstawami rosyjskiego systemu politycznego... chociaż z właśnie z takimi sytuacjami ma sobie radzić autorytaryzm. 

Oto co czytamy <a href="http://www.chron.com/disp/story.mpl/world/5920598.html">w ostatnim Houston Chronicle</a>:

<blockquote>Budowanie enklaw dla  bogaczy w okolicach małych, biednych wsi to dziś główne źródło socialno-ekonomicznych napięć w dzisiejszej Rosji – obrazuje bogactwo powstałe dzięki rosnącym cenom ropy i gazu oraz rosnącą przepaść między milionerami a resztą kraju.

Według danych tygodnika Forbes w Moskwie mieszka najwięcej miliarderów na świecie (siedemdziesięciu czterech). Pod względem ilości miliarderów (w sumie 87) Rosja jest drugą potęgą na świecie (po USA). Jednym z nich jest <a href="http://www.forbes.com/lists/2008/10/billionaires08_Aras-Agalarov_7DHZ.html">Agalarow</a>, wart według Forbesa około 1,2 miliarda dolarów.

Tymczasem średnia pensja w Rosji to 720 dolarów miesięcznie, a inflacja sięga według oficjalnych statystyk liczb dwucyfrowych. (...)

Grupa mieszkańców pobliskiej wsi Woronino – zdeterminowana grupa emerytów, ich dzieci i przedstawicieli moskiewskiej klasy średniej, którzy spędzają tu weekendy zainicjowała kampanię listów do rosyjskich urzędników, w których skarżą się, że Agalarow próbował zmusić ich do sprzedaży ziemi.

Z zeznań złożonych przez mieszkańców w prokuraturze wynika, że ludzie, którzy odmawiali sprzedaży ziemi dostawali telefony z pogróżkami, komuś zastrzelono psa, innemu psu poderżnięto gardło, a miejscowa bania spłonęła w tajemniczych okolicznościach.
</blockquote>]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Jak zdławić konkurencję?</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/08/jak_zdlawic_konkurencje_1.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6234</id>
   
   <published>2008-08-01T17:16:31Z</published>
   <updated>2008-08-02T02:30:23Z</updated>
   
   <summary> Czułem się zawiedziony, choć nie zaskoczony lekturą artykułu na pierwszej stronie dzisiejszego Financial Times. Czytamy w nim, że Rosja planuje utworzenie nowego przedsiębiorstwa państwowego, które miałoby kontrolować ponad połowę eksportu zboża – co teoretycznie dawałoby Kremlowi nową broń dyplomatyczno–gospodarczą:...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[
<img alt="dsc_3446_rice_27.jpg" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/dsc_3446_rice_27.jpg" width="640" height="420""align="left" hspace="5" vspace="5" />



Czułem się zawiedziony, choć nie zaskoczony lekturą artykułu na pierwszej stronie dzisiejszego <a href="http://www.ft.com/cms/s/0/debdb184-5f3f-11dd-91c0-000077b07658.html ">Financial Times</a>. Czytamy w nim, że Rosja planuje utworzenie nowego przedsiębiorstwa państwowego, które miałoby kontrolować ponad połowę eksportu zboża – co teoretycznie dawałoby Kremlowi nową broń dyplomatyczno–gospodarczą: możliwość windowania cen żywności w wybranych przez siebie krajach.  

Artykuł donosi, że państwowa Agencja Regulacji Rynków Rolnych mogłaby zostać przekształcona w handlowa spółkę akcyjną, kontrolującą 28 ważnych składów żywności i terminali eksportowych, włączając w to największy rosyjski port w Noworossijsku nad Morzem Czarnym (co byłoby wyraźnym ostrzeżeniem dla Gruzji). Zdaniem autora artykułu takie posunięcie jest reakcją Moskwy na gwałtowny <a href="http://blog.freedomhouse.org/weblog/2008/07/food-crises-tes.html ">wzrost globalnych cen żywności </a>- panikę tę wyraźnie było widać przed wyborami, kiedy rząd narzucił kontrole cen żywności <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/10/russias_food_price_freeze_inte.htm ">rodem z epoki sowieckiej  </a>(aby nie rozzłościć babuszek, które zdenerwowane cenami chleba jeszcze by poszły głosować). 

Choć konsolidacja majątku państwowego jest jeszcze na etapie planowania, to amerykańscy eksperci w zakresie rolnictwa podchodzą bardzo krytycznie do tych posunięć – w ich wyniku wiele istniejących rynków zboża podupadło. Inni podchodzą do sprawy bardziej optymistycznie, jak powiedział Financial Times analityk Andriej Sizoj z Soweconu: <em>To nie jest drugi Jukos. </em> Całkowicie się zgadzam z Sizowem – to jest co najmniej piąty czy szósty Jukos, po państwowych grabieżach na Royal Dutch Shellu, Russnefcie, BP i przy usilnych zabiegach wokół <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/understanding_the_attack_on_me.htm">Mechela</a>. 

Ale kto by to zliczył? Moglibyśmy podać dziesiątki przykładów stale wzrastającego udziału  państwa w sektorze prywatnym, zwykle charakteryzującego się przekroczeniem kompetencji prawnych czy administracyjnych oraz działaniami wrogimi wolnej konkurencji. Tym, co stoi za całą akcją upaństwowienia eksportu zboża jest po prostu kolejny objaw od dawna wypracowanego agresywnego mechanizmu merkantylistycznego – biurokraci bogacą się  pod przykrywką wypełniania obowiązków publicznych, a dalekobieżne plany gospodarcze na tym cierpią. 

Wewnątrz rządu  słychać oczywiście głosy przeciwników rozszerzania roli państwa w gospodarce i wiele osób liczyło na to, że po wyborze Miedwiediewa państwowe udziały w biznesie zaczną się powoli zmniejszać. Zaledwie jakiś miesiąc temu Miedwiediew bronił polityki państwa w wrzawie sprowokowanej kwestią TNK-BP <a href="http://www.reuters.com/article/sphereNews/idUKNOA53949320080625?sp=true&view=sphere">mówiąc</a>: <em>Ale nie przewiduje się jakiegokolwiek dodatkowego wzmocnienia roli państwa, i zwiększenia jego obecności w gospodarce… Wręcz przeciwnie, będziemy się starali ograniczyć rolę państwa w gospodarce. </em>

W przeszłości, podobne komentarze ze strony osób takich jak Anatolij Czubajs czy Aleksiej Kudrin umacniały pogląd, że rosyjski rząd zapędził się za daleko w świecie biznesu i że powinien się wycofać aby pozwolić rynkowi na chwilę oddechu i zabezpieczyć wzrost dochodu narodowego oraz kontynuacje reinwestycji.

Jednak pierwszą zasadą, jaką poznajesz na kremlinologii jest to, że nie wolno nigdy zakładać, iż w sprawie jakiejkolwiek decyzji rządu panuje jednogłośny konsensus. Oficjalnym powodem rozważenia konsolidacji jest zwiększenie wydajności zarządzania majątkiem, generowania wyższych zysków z rosnących globalnych cen żywności, a także przedstawienie pierwszej oferty publicznej dla zyskania funduszy. Zgadzam się z anonimowym źródłem rynkowym cytowanym przez Reutersa  - <em>Cel stworzenia takiej firmy jest jasny. Zboże staje się coraz ważniejszym produktem, więc biurokraci chcą zarobić na nim dodatkowe pieniądze, używając do tego rządowych środków. </em>

Tym, co jest tu wyraźnie widoczne jest typowa dla siłowików „mentalność kontrolująca” – całościowe podejście do sfery publicznej charakteryzujące się ogromnym strachem przed pozostawieniem ludziom, ideom i rynkom swobody działania. Obserwowaliśmy to praktycznie wszędzie, od stopniowej eliminacji prawie każdego przejawu społeczeństwa obywatelskiego, poprzez unicestwienie prasy niezależnej po <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/06/keep_your_eye_on_the_ruble.htm ">próby kontrolowania samej gospodarki</a>, 
które były najlepiej widoczne w przejęciu Jukosu i uwięzieniu Michaiła Chodorkowskiego. Jednak rynki to nie polityczni dysydenci – nie można po prostu wtrącić ich do gułagu czy zmusić ich do pokory – nie reagują dobrz na manipulację. 

Kreml miał przez długi czas dużo szczęścia w swojej wojnie rynkowej – co można zaobserwować wszędzie, począwszy od Gazpromu, który próbuje wykupić cały gaz w Afryce Północnej, a skończywszy na absurdalnym zakazie importu niektórych produktów ze względu na polityczne niesnaski z krajami eksportującymi. Ten powtarzający się motyw <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/03/derek_brower_politics_vs_the_m.htm ">antyrynkowej ingerencji</a>, szczególnie częstej na rynku produktów spożywczych, jest dowodem na strach i słabość, które charakteryzują praktycznie wszystkie reżimy autorytarne. Jeżeli problemy gospodarcze takie, jak inflacja, wymykają się spod ich kontroli to – co szczegółowo opisuje <a href="http://www.petersoninstitute.org/publications/papers/print.cfm?doc=pub&ResearchID=974  ">w swojej ostatniej pracy </a>Anders Alund – to <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/10/the_mutual_fears_of_russia_and.htm">model polityczny</a> przy swojej niemożności zaspokojenia oczekiwań społecznych związanych z odpowiedzialnością traci rację bytu. 

Czytając takie wiadomości, mam wrażenie, że czas tego powojennego <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/12/the_last_time_we_heard.htm ">zlepku</a> wysokiego wzrostu bogactwa narodowego i represyjnych rządów już przemija, a wysiłki, aby odroczyć to odliczanie są desperackie i bezsensowne. To, czy Rosja osiągnie w przyszłości gospodarczą polityczną stabilizację zależy dużej mierze od tego, czy państwo zechce ponownie otworzyć się na wszystkie rodzaje konkurencji – więc nie jest to krok w dobrym kierunku. 

]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Grigorij  Pasko: Wojna o Olimpiadę</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/08/grigorij_pasko_konflikt_w_socz.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6222</id>
   
   <published>2008-08-01T06:05:59Z</published>
   <updated>2008-08-02T02:16:24Z</updated>
   
   <summary> Zaczął się konflikt w Soczi Grigorij Pasko Kiedy rozmawiałem w zeszłym roku z mieszkańcami Doliny Imereti w Soczi o ich nieuniknionej eksmisji z domów [ze względu na Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się tam w 2014 roku], wielu z...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<img alt="soczi%20reklama" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/soczi%20reklama" width="420" height="315" />





<strong>Zaczął się konflikt w Soczi</strong>

<em>Grigorij Pasko</em>

Kiedy <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/11/grigory_pasko_eye_on_sochi_par_1.htm">rozmawiałem w zeszłym roku </a>z mieszkańcami Doliny Imereti w Soczi o ich nieuniknionej eksmisji z domów [<em>ze względu na Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się tam w 2014 roku</em>], wielu z nich mówiło mi, że to się nie może zdarzyć. Na pytanie: „Czemu jesteście tego tacy pewni?” odpowiadali: „Bo Putin nam to obiecał”. 

To jasne, że Putin potrafi obiecywać. Jak mówi stare, mądre porzekadło: „Jeśli nie możesz czegoś zrobić, to przynajmniej to obiecaj”. Putin nie może nic zrobić – i dlatego tyle obiecuje. Najpierw obiecuje, a potem nie dotrzymuje swoich obietnic. A później ludzi siłą usuwa się z ich domów i zamyka w więzieniu. To jest właśnie demokracja w putinowskim wydaniu.  

Co się dzieje w Soczi? Dokładnie to, co przewidzieliśmy w zeszłym roku na łamach tego bloga w serii artykułów opublikowanych po mojej podróży na teren przyszłej olimpiady – między zwykłymi ludźmi a władzami panuje tam sytuacja patowa. Władze obiecały, że mieszkańcy Doliny Imereti, na których ziemiach powstanie miasteczko olimpijskie w Soczi otrzymają odszkodowania i nowe domy na wybrzeżu Morza Czarnego. Dla rezydentów zarówno wysokość odszkodowania, jak i tereny pod nowe osiedla są nie do przyjęcia. 

Gubernator Krasnodarskiego Kraju <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/11/grigory_pasko_eye_on_sochi_par.htm">Aleksander Tkaczew </a>określił postawę mieszkańców mianem „otwartego, dobrze zorganizowanego sabotażu”, a następnie oświadczył, że „Przygotowania do Olimpiady to kwestia wagi państwowej, więc na jakiekolwiek próby ich zakłócenia będziemy reagować twardo, choć ściśle w granicach aktualnego prawa”.

<a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/putin%20w%20soczi"><img alt="putin%20w%20soczi" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/putin%20w%20soczi-thumb" width="320" height="430" "align="right" hspace="5" vspace="5"/></a>Najnowsze doniesienia mass-mediów są następujące: w Soczi ma miejsce konflikt między mieszkańcami Doliny Imereti - na terenie której zaplanowano budowę miasteczk olimpijskiego na Olimpiadę w roku 2014 - a komornikami i policją. Około dwustu mieszkańców  stanęło w obronie swoich domów, z kijami i butelkami z butelkami zapalającymi [<em>najwyraźniej określenie „Koktajl Mołotowa” jest w Rosji niepoprawne politycznie - przypomnienie tłumacza</em>]. Jak odnotował gazeta „Kommersant”: dwa tygodnie temu przedstawiciele  <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/11/grigory_pasko_eye_on_sochi_par_4.htm">„Olimpstroju”</a> zażądali wyjaśnień czemu wysiedlanie terenów w Dolinie Imereti jeszcze się nie rozpoczęło. Zaraz potem przedstawiciele władz zaczęli składać wizyty właścicielom domów w Dolinie. Naprawdę zabrali się do roboty po oskarżeniach o sabotaż przygotowań do Igrzysk wysuniętych przez gubernatora Krasnodarskiego Kraju, Tkaczewa, pod adresem mieszkańców Doliny Imereti.

A oto przykład: mieszkanka Doliny, Droficzewa, nie wpuściła do domu osób mieniących się „specjalistami przeprowadzającymi prace katastralne”. Po jakimś czasie, około 200 osób zabarykadowało się na podwórku jej domu. Część z nich uzbroiła się w kije, narzędzia rolnicze i butelki zapalające. Niedługo potem policja i komornicy zaczęli szturmować bramę właścicielki domu. Kiedy napotkali opór mieszkańców, użyli przeciw nim gazu pieprzowego. Do jednego z mieszkańców trzeba było wezwać karetkę…

W skrócie, rozpoczęła się już otwarta walka między władzami a mieszkańcami. I, jak sądzę, walka ta nasili się podczas budowy miasteczka olimpijskiego. Około 12 jego budynków ma powstać dokładnie w Dolinie Imereti. 

Jak reagują na to władze? Burmistrz Soczi Władimir Afanasenkow powiedział, że mieszkańcy Doliny, którzy stawili zbrojny opór komornikom zostaną osądzeni z uwzględnieniem pełnego zakresu przepisów obowiązujących w Republice Federalnej Rosji.

W taki właśnie sposób rosyjskie władze reagują na jakiekolwiek objawy niezadowolenia ze swoich działań. Swoją drogą, niewiele osób wie, że strajki zdarzają się w Rosji dosyć często – jednak media o nich nie informują. Czytałem ostatnio, że w większości przypadków odpowiedzią władz na żądania strajkujących (dotyczące zawsze podwyżek płac) jest zwalnianie organizatorów strajków i wytaczanie im spraw kryminalnych. Wygląda na to, że rosyjskie władze absolutnie nie potrafią negocjować, iść na kompromis, a co więcej, iść na rękę mieszkańcom kraju -  ani też nie uważają tego za potrzebne. 

Jednym słowem, w kraju już od dawna trwa wojna domowa – między obywatelami a władzą. Ostatnio sąsiadka powiedziała mi, że nasz budynek mieszkalny został bez zgody mieszkańców przekształcony w stowarzyszenie właścicieli domów – co jest obmyśloną przez władzę formą uwiązania mieszkańców. Mieszkańcy nie życzą sobie tego – jest to dla nich bardzo niekorzystne. Jednak władze przeprowadzają wszystko to, co chcą. Moja sąsiadka wyraziła swoje oburzenie gdy jechaliśmy windą. Zapytałem ją, na kogo głosował w wyborach do Dumy i wyborach prezydenckich. Odpowiedziała: „Na Jedną Rosję i na Miedwiediewa”. Poradziłem jej, żeby zwróciła się do nich i u nich szukała sprawiedliwości, dobra i szczęścia. 

Zdaje się, że mieszkańcy Doliny Imereti zrozumieli już, że głosowali na niewłaściwych ludzi i że o sprawiedliwość i szczęście będą musieli walczyć z kijami rekach. 

]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Kto stoi za atakiem na Mechel?</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/kto_stoi_za_atakiem_na_mechel.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6207</id>
   
   <published>2008-07-29T21:58:23Z</published>
   <updated>2008-07-30T13:58:49Z</updated>
   
   <summary> zdjęcie AP W zeszły czwartek Władimir Putin, Wiktor Christienko i gubernator Walerij Szanciew spotkali się w Niżnym Nowogrodzie z czołowymi krajowymi producentami metali. W parę godzin po spotkaniu Putin zaskoczył wszystkich wyjątkowo ostrą krytyką (co rzadko się zdarza) polityki...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/putin%20w%20rurze"><img alt="putin%20w%20rurze" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/putin%20w%20rurze-thumb" width="490" height="326" /></a>
<em>zdjęcie AP</em>




W zeszły czwartek Władimir Putin, Wiktor Christienko i gubernator Walerij Szanciew spotkali się w Niżnym Nowogrodzie z czołowymi krajowymi producentami metali. W parę godzin po spotkaniu Putin zaskoczył wszystkich wyjątkowo ostrą krytyką (co rzadko się zdarza) polityki cenowej zajmującego się produkcją stali i węgla giganta Mechel. W rezultacie firma poniosła straty w wysokości 6 miliardów dolarów, a giełda RTS przeżyła wstrząs <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/cumbersome_state_intervention.htm">w szczególnie niefortunnym dla siebie momencie.</a>

Od czasu ataku ze strony Putina, Mechel najwyraźniej wcielił w życie <a href="http://www.moscowtimes.ru/article/600/42/369220.htm">standardowe procedury </a>uruchamiane w sytuacji zagrożenia unicestwieniem przez Kreml: zgadzać się ze wszystkim, co mówi państwo i skwapliwie potwierdzać chęć stosowania się do wszelkich zaleceń rządu na koszt udziałowców (z BP świetnie im się to udało, czyż nie?). Problem w tym, że – mimo zapewnień Mechela o chęci współpracy z Kremlem – Putin doprowadził do kolejnego, 25-procentowego spadku wartości firmy oskarżając ją o <a href="http://money.cnn.com/news/newsfeeds/articles/apwire/72c148cf93db5e519f164da049fdde69.htm">uchylanie się od płacenia podatków</a>. Analitycy dopatrują się tu oczywiście <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/the_long_long_shadow_cast_by_t.htm">analogii </a>do historii Jukosu.

Jednak co stoi za tym gwałtownym atakiem na Mechel i jego prezesa-miliardera, Igora Zjuzina, który do zeszłego tygodnia był w raczej dobrych - jeśli nie powiedzieć <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/putin_out_to_destroy_mechel.htm">bliskich</a> - relacjach z rządem? Tu powołuję się na opinię mojego <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/12/insider_familiar_patterns_in_r.htm">zaufanego kolegi</a>, który dzięki wieloletniej pracy w środowisku kremlowskim może przyjrzeć się sprawie od wewnątrz. Poniżej znajdziecie niektóre z jego uwag, uporządkowane w formie odpowiedzi na cztery podstawowe pytania, nad którymi musimy się zastanowić aby zrozumieć możliwe motywy fiaska Mechela.

1. <u>Skąd bierze się cały problem?</u> W sprawie widać rękę Igora Sieczina. Wbrew temu, co <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/downgrading_the_siloviki.htm">uważa się teraz na Zachodzie</a>, Igor Siecznin jest silniejszy niż kiedykolwiek. Sprawowane przez niego stanowisko wicepremiera nie oddaje jego faktycznej pozycji <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/04/chubais_the_survivor_vs_sechin_1.htm">cara rosyjskiej gospodarki</a>. Dzięki serii dekretów Siecznin otrzymał w sferze ekonomicznej kompetencje, którymi wcześniej oficjalnie dysponowali premierzy Fradkow i Zubkow. To, że sprawa Mechela jest dziełem Sieczina silnie sugerował cieszący się zła reputacją (i jakże uroczy) <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/07/mitvol_i_steal_from_the_poor.htm">Oleg Mitwol</a>, bicz boży dla zachodnich firm paliwowych w Rosji, którego związki ze Sieczinem zostały ostatnio ujawnione. Oczywiście, cała sytuacja kosztowała czujnego Sieczina wiele nerwów. 

2. <u>Jak atak został przeprowadzony?</u> Oczywiście można go postrzegać dosłownie, jako wyraz oburzenia paternalistycznego rosyjskiego przywódcy. Jednak istotny jest tu dobór słów. Zwróćcie uwagę na to, że Putin  postanowił przedstawić sprawę w kontekście „szacunku”. Podkreślił, że nieobecność na spotkaniu Zjuzina, właściciela Mechela, pod pretekstem choroby, została odebrana jako brak szacunku. Putina obiecał przysłać Zjuzinowi „lekarza”, który „wyczyści problem”. Aby <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/03/grigory_pasko_mopping_up_befor.htm">nie zagubić sensu </a>ostatniego zdania w tłumaczeniu, zaznaczmy, że Putin użył tu bardzo specyficznego rosyjskiego słowa – <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/03/grigory_pasko_toadies_at_the_s.htm">zachistka</a> – które stosuje się do opisania <a href="http://halldor2.blogspot.com/2005/01/zachistka.html">karnych czystek antyterrorystycznych </a>przeprowadzanych przez Specnaz w Czeczenii. Zachistka zaczyna się często od wrzucenia odbezpieczonego granatu do jadalni w domu podejrzanego. To, że Putin postanowił przeprowadzić atak na Mechel w fromie <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/12/srb_russian_succession_as_expl.htm">gangsterskiego ostrzeżenia </a>(powtórzmy – atak został ukazany jako kwestia osobistego „szacunku”, za którego brak należy zareagować pozaprawną przemocą), nie wynikało z emocjonalnego, chwilowego impulsu. Był to zamierzony sygnał dla Mechela, dający do zrozumienia, że firma znalazła się poza prawnym parasolem i że stanowi teraz kąsek dla drapieżców.

3. <u>Jak reaguje na to rynek?</u> Rynek zrozumiał, że nieoficjalna obietnica skończenia politycznych kradzieży majątku na zagrabieniu mienia Jukosu <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/the_long_long_shadow_cast_by_t.htm">została ponownie złamana</a>. Natychmiastowe załamanie na rosyjskiej giełdzie to także wyrok na rosyjski system sądowniczy i prawny. Rynek jasno dostrzega, że na nieszczęsny Mechel wydano już werdykt i że żadne późniejsze formalności, także możliwe dociekania wymiaru sprawiedliwości, zostałyby przeprowadzone wyłącznie na pokaz. 

4. <u>Jakie są możliwe konsekwencje dla zagranicznych przedsiębiorców?</u> Jakiekolwiek audyty i/ lub należycie opracowane raporty z Rosji powinny zawierać jasne ostrzeżenie, że rosyjski system prawno-sądowniczy nie zapewnia żadnej ochrony zagranicznym inwestorom i że każdy majątek znajdujący się na terytorium Rosji może nieoczekiwanie zostać arbitralnie odebrany. Nie wydanie takiego ostrzeżenia w sytuacji nieuniknionych problemów powinno stanowić podstawę do podjęcia kroków prawnych przez każdego zagranicznego inwestora przeciwko jego instytucjonalnym doradcom. Jakiekolwiek pożyczki ze strony zagranicznych banków udzielane firmom działającym na terenie Rosji powinny uwzględniać tę rzeczywistość. Kiedy wreszcie zaczniemy obserwować, że raty pożyczkowe zgadzają się z uaktualnioną premią ryzyka, będziemy świadkami ogromnych zmian, nie będących jedynie rezultatem sprawy Jukosu. 


]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Państwa osi energetycznej</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/os_energetyczna.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6187</id>
   
   <published>2008-07-28T19:24:18Z</published>
   <updated>2008-07-29T02:44:15Z</updated>
   
   <summary> Hugo Chavez i Dimitrij Miedwiediew, zdjęcie AP W nowym artykule Ariel Cohen i Ray Walser piszą, że rosyjsko-wenezuelski sojusz energetyczny oznacza powrót do stosunków, jakie panowały między Rosją a Kubą w epoce Zimnej Wojny, a przywódcy są na dobrej...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/miedwiediew%20chavez"><img alt="miedwiediew%20chavez" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/miedwiediew%20chavez-thumb" width="490" height="322" /></a>
<em>Hugo Chavez i Dimitrij Miedwiediew, zdjęcie AP</em>





W <a href="http://www.latinbusinesschronicle.com/app/article.aspx?id=2604">nowym artykule </a>Ariel Cohen i Ray Walser piszą, że rosyjsko-wenezuelski sojusz energetyczny oznacza powrót do stosunków, jakie panowały między Rosją a Kubą w epoce Zimnej Wojny, a przywódcy <em>są na dobrej drodze do przeprowadzenia wielkiego oszustwa na skalę międzynarodową.</em>

<blockquote>Na wzór Kremla, Karakas korzysta z ropy dla wywierania politycznch nacisków. W ostatnich miesiącach Chávez zwiększył subsydia do ropy i dofinansował spółkę Petrocaribe. Posługując się tym gigantem paliwowym Chávez obiecał wsparcie, które spycha na drugi plan pomoc USA na półkuli zachodniej. Nawet demokratyczna Kostaryka nie może się oprzeć czarowi ulg na dostęp do ropy. 

Rosyjski gigant energetyczny Gazprom i wenezuelskie państwowe przedsiębiorstwo paliwowe, PDVSA cementują partnerstwo energetyczne w Ameryce Południowej. Jak powiedział ostatnio szef PDVSA: <em>Chcemy uczynić z PDVSA drugi Gazprom, lecz pełniący także rolę społeczną</em>. Chávez stara się pogłębić współpracę z Kremlem i państwowymi przedsiębiorstwami. Zachęcił rosyjskie firmy do eksploatacji basenu rzeki Orinoko – w którym znajdują się prawdopodobnie największe światowe rezerwy ropy - 1,2 biliona baryłek extra-heavy surowca. Gazprom jest również zaangażowany w wenezuelską inicjatywę budowy mającego przeciąć Amerykę Południową gazociągu, mierzącego 8 tysięcy kilometrów i mającego prowadzić z wenezuelskich pól gazowych i ropnych przez Brazylię do Argentyny, z potencjalnymi odnogami w Boliwii, Paragwaju, Urugwaju i Argentynie. Według Cháveza rosyjskie firmy państwowe są strażą przednią bolivariańskiej rewolucji.</blockquote>]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Czarne chmury nad rosyjską gospodarką</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/czarne_chmury_nad_rosyjska_gos.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6170</id>
   
   <published>2008-07-27T08:19:29Z</published>
   <updated>2008-07-27T10:39:58Z</updated>
   
   <summary>Oto fascynujące zderzenie: Z jednej strony mamy Amerykanów, którzy boją się przewidywanej recesji, spowodowanej między innymi przez kryzys kredytowy, wysokie ceny energii, wydatki na wojnę. Z drugiej strony są Rosjanie, których giełda też doświadczyła w tym tygodniu rekordowych spadków, choć...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<img alt="putin%20helikopter" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/putin%20helikopter" width="340" height="450" "align="left" hspace="5" vspace="5"/>Oto fascynujące zderzenie: Z jednej strony mamy Amerykanów, którzy <a href="http://www.economist.com/world/na/displaystory.cfm?story_id=11792366">boją się</a> przewidywanej recesji, spowodowanej między innymi przez kryzys kredytowy, wysokie ceny energii, wydatki na wojnę. Z drugiej strony są Rosjanie, których giełda też doświadczyła w tym tygodniu<a href="http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601085&sid=aKs1lnBeOZe8&refer=europe"> rekordowych spadków</a>, choć ich rynek jest moim zdaniem oparty na solidnych podstawach. Problemy Moskwy wynikają za to z zupełnie niepotrzebnych interwencji państwa i jego arbitralnych regulacji. Z którą z tych sytuacji wolelibyście się mierzyć?

Cały tydzień był w Rosji pasmem fatalnych informacji gospodarczych, a burza niezwiązanych wydarzeń doprowadziła inwestorów na skraj paniki.

Najpierw największy prywatny producent ropy <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/06/gdy_mowa_o_rosji_te.html">TNK-BP </a>stracił szefa po tym jak Robert Dudley <a href="http://www.ft.com/cms/s/0/1697bc32-59e4-11dd-90f8-000077b07658.html">dosłownie uciekł</a> z Moskwy po miesiącach <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/06/tnkbp_krzywda_dla_rosji.html">ciężkiej batalii </a>z rosyjskimi udziałowcami. Głowa koncernu BP Tony Hayward tłumaczył decyzję o usunięciu Dudleya „ciągłym dręczeniem” i trudnościami z uzyskaniem od władz wizy i pozwolenia na pracę w Rosji. Zdecydował się wreszcie podnieść rękawicę i stwierdził, że firma „nie da się zastraszyć”. To ogromna zmiana – mówimy o człowieku, który jeszcze w zeszłym roku <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/06/kiedy_woodward_i_bernstein_tro.html">kłaniał się nisko</a> na dworze Putina.

A to był dopiero początek.  <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/04/with_friends_like_these_who_ne.htm">William Browder z Hermitage Capital</a>, kiedyś wielki zwolennik Putina i inwestor w Rosji wraca na pierwsze strony gazet z wiadomością o wartym 230 milionów dolarów pozwie, który składa wraz z HSBC <a href="http://www.ft.com/cms/s/0/7815a5a0-5917-11dd-a093-000077b07658.html">oskarżając</a> rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych o pomoc w przekręcie, który zaszkodził obu firmom. Browder, którego (podobnie jak mnie) wyrzucono z Rosji bez prawa powrotu, twierdzi, że podczas nielegalnego przeszukania siedziby Hermitage przez urząd skarbowy, skradziono dokumenty  potrzebne do „sfałszowania dowodów w procesie i manipulacji danymi” (w czasie wspomnianego przeszukania policja <a href="http://abovethelaw.com/2008/07/the_russia_chronicles_would_ha.php">brutalnie pobiła</a> też pracownika firmy, który trafił na 2 tygodnie do szpitala). Polecam <a href="http://www.nytimes.com/2008/07/24/world/europe/24kremlin.html?_r=1&scp=1&sq=browder&st=cse&oref=slogin">artykuł  Clifforda J. Levy'ego z New York Timesa</a> na ten temat... nie przypuszczam jednak, że Putin przestanie w związku z tymi rewelacjami <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/06/whos_bill_browder.htm">udawać</a>, że nigdy nie słyszał o biznesmenie.

Przegląd niepokojących informacji gospodarczych dopełnia <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/putin_out_to_destroy_mechel.htm">ostry atak Władimira Putina</a> na politykę cenową giganta górnictwa – firmy Mechel. Po wypowiedzi premiera notowania spółki spadły we czwartek o prawie 40%. Według analityków z Alfa Bank krytyczne uwagi Putina pod adresem Mechel wiążą się z faktem, że firma nie zgodziła się podpisać długoterminowych kontraktów na rosyjski węgiel i wstrzymała dostawy do NLMK. Jednak po tym, jak kilka zdań z ust premiera kosztowało firmę 5 miliardów dolarów, przedstawiciele Mechel desperacko próbują zażegnać nieporozumienia z Kremlem. 

Podsumowując wszystkie wymienione wyżej wydarzenia po raz kolejny dowodzą, że Rosja nie jest dziś normalnym, praworządnym państwem, w którym przedsiębiorcy, tak krajowi jak zagraniczni, mogliby liczyć na normalne funkcjonowanie sądów czy rządowych agencji. Brak reakcji na wydarzenia zeszłego tygodnia ze Strony Kremla i prawna czarna dziura wokół sprawy Chodorkowskiego i Jukosu, to poważne wyzwania, z którymi musi zmierzyć się Dimitrij Miedwiediew, jeśli chce wcielić w życie plany likwidacji prawnego nihilizmu i przekonać inwestorów, że Rosja to dziś „bezpieczne niebo”, gdzie można się schronić przed światowym kryzysem gospodarczym.

Zgadzam się z cytowanym często analitykiem Chrisem Weaferem, który napisał „Ostatnia grupa optymistów właśnie opuściła Moskwę. Miejmy nadzieję, że wybrali się raczej na wakacje niż na emigrację”.

Z drugiej strony może ta czarna seria wymusi jakieś zmiany na lepsze.]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Więzień nr. 2</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/wiezien_nr_2.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6169</id>
   
   <published>2008-07-26T10:46:42Z</published>
   <updated>2008-07-26T12:12:33Z</updated>
   
   <summary> Siergiej Storczak - kiedyś minister na szczycie G8, dziś polityczny więzień Michaił Chodorkowski jest najbardziej znanym politycznym więźniem Rosji, ale nie można zapominać o byłym Wiceministrze Finansów Siergieju Storczaku – ofierze ciężkich wojen klanów. Storczak to postać szanowana w...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[

<img alt="siergiej%20storczak" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/siergiej%20storczak" width="500" height="349" />
<em>Siergiej Storczak - kiedyś minister na szczycie G8, dziś polityczny więzień</em>




Michaił Chodorkowski jest <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/nowe_zarzuty_czyli_powtorka_z.html">najbardziej znanym </a>politycznym więźniem Rosji, ale nie można zapominać o byłym Wiceministrze Finansów <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2007/11/storczak_aresztowany.html">Siergieju Storczaku </a>– ofierze ciężkich wojen klanów. Storczak to postać szanowana w środowisku petersburskich liberałów ekonomicznych na Kremlu. Do jego obowiązków należała między innymi kontrola długu zagranicznego. Kiedy wojny klanów weszły w nową fazę, Storczak wylądował w więzieniu <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/11/storchak_accused_of_embezzling.htm">oskarżony o defraudację</a>. Zarzuty mają podłoże polityczne – są częścią <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/06/kolejne_czystki_w_walkach_klan.html">ataku</a> na Ministra Finansów <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/04/kudrin_i_dyscyplina_fiskalna_r.html">Aleksieja Kudrina</a>. Za oskarżeniami stoi sojusznik Igora Sieczina Aleksander Bastrykin. Wszyscy, z którymi dyskutowaliśmy na ten temat twierdzą, że Storczak <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/11/an_insider_speaks_out_on_storc.htm">nie zrobił nic złego</a>, ale jego los zależy od wyniku dalszych rozgrywek w ramach wojen klanów. 

Jak <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/downgrading_the_siloviki.htm">rozwija się sytuacja</a>? Storczak mówi, że został uwięziony niesprawiedliwie, jak pionek zbity z szachownicy klanowej wojny, z małymi nadziejami na zmianę sytuacji. <a href="http://www.moscowtimes.ru/article/600/42/369144.htm">The Moscow Times pisze </a>o <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/exclusive_the_sergei_storchak.htm#more">liście</a>, który Storczak opublikował w czasopiśmie Gazieta. Były wiceminister pisze, że jest niewinny i dowodzi, że jego aresztowanie to część kampanii przeciw interesom państwa.]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Hiszpańska gra z Gazpromem</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/hiszpanska_gra_z_gazpromem.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6142</id>
   
   <published>2008-07-24T10:20:41Z</published>
   <updated>2008-07-24T18:36:38Z</updated>
   
   <summary> Mapa rosyjskiego &quot;imperium energetycznego&quot;. Większa wersja mapy dostępna tutaj Hiszpański gigant energetyczny Gas Natural podpisał kilka dni temu umowę z Gazpromem na wydobycie płynnego gazu (LNG) z pól naftowych Sztokman. Ma to ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Umowę,...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/inmerium%20gazpromu"><img alt="inmerium%20gazpromu" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/inmerium%20gazpromu-thumb" width="490" height="275" /></a>
<em>Mapa rosyjskiego "imperium energetycznego". Większa wersja mapy dostępna <a href="http://www.worldpoliticsreview.com/pdf/Gazprom_graphic.pdf">tutaj</a></em>





Hiszpański gigant energetyczny Gas Natural <a href="http://www.reuters.com/article/rbssIndustryMaterialsUtilitiesNews/idUSL2100580720080721">podpisał kilka dni temu umowę</a> z Gazpromem na wydobycie płynnego gazu (LNG) z pól naftowych Sztokman. Ma to ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Umowę, która pozwoli Gazpromowi szybciej i łatwiej negocjować dostawy gazu i ewentualną budowę gazociągów, trzeba widzieć w kontekście sukcesów strategii energetycznej Moskwy w UE, przejmowania kontroli nad gazem z Afryki Północnej (skąd pochodzi 1/3 zasobów gazu Hiszpanii) i prób zwiększenia znaczenia Rosji w handlu gazem na całym świecie, od <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/07/russia_dangles_the_shtokman_fi.htm">Morza Barentsa</a> po <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/03/evo_plays_the_gazprom_pelota.htm">Boliwię</a>.

Zdaniem Zoe Grainge z Global Insight kontrakt oznacza wejście Moskwy na hiszpański rynek i może pociągnąć z sobą serię kolejnych umów. Cytowany<a href="http://www.forbes.com/markets/emergingmarkets/2008/07/21/gazprom-gas-natural-markets-equity-cx_ll_0721markets22.html"> w tym samym artykule</a> analityk z   Dresdner Kleinwort twierdzi, że “piękno tej umowy polega na tym, iż Gas Natural wchodzi dzięki niej na wyższy poziom handlu gazem. Z punktu widzenia Gazpromu oznacza ona dostęp do tankowców firmy Gas Natural.”

Do niedawna Hiszpania była stosunkowo bezpieczna przed politycznymi naciskami Gazpromu, przede wszystkim dzięki rozwiniętemu w kraju rynkowi gazu (jednemu z największych w Europie). Jedna trzecia hiszpańskiego gazu pochodzi z dwóch gazociągów – jeden z nich transportuje norweski gaz przez Francję, drugi to gazociąg Magreb – Europa, którego trasa wiedzie z Algierii przez Maroko. Hiszpania to jeden z najszybciej rozwijających się rynków gazu w Europie. Według <a href="http://www.eia.doe.gov/emeu/cabs/Iberian_Peninsula/NaturalGas.html">badań EIA z 2007</a> między 1994 a 2004 konsumpcja wzrosła trzykrotnie.

Choć Kreml nie może jeszcze “<a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/06/russias_last_victory_hurrah.htm">zgasić świateł</a>” w Hiszpanii, postępy Gazpromu w Afryce Półnonej, wzmocnione niedawno przez <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/04/gazprom_libya_and_the_gas_opec_1.htm">ofertę zakupu gazu z Libii</a>, wydają się coraz bardziej niepokojące. Jednak w przeciwieństwie do Włochów, dla których wstępna ugoda Rosjan z algierskim Sonatrach oznacza całkowitą klęskę, Hiszpanie wybrali znacznie mądrzejszą drogę   politycznej integralności, której głównym zwolennikiem jest Antonio Brufau – szef Respolu, głównego akcjonariusza Gas Natural.





<a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/antonio%20nrafau"><img alt="antonio%20nrafau" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/antonio%20nrafau-thumb" width="490" height="363" /></a>
<em>Antonio Brufau, zdjęcie Reuters</em>





Wielu przedstawicielu sektora energetycznego szybko zmienia ton jak tylko ich kraje podpisują dużą umowę z Rosjanami. W wielu przypadkach szefowie firm zamieniają się w lobbystów Moskwy. Wykorzystują wszelkie możliwe środki, od sabotowania wysiłków Komisji Europejskiej, która usiłuje regulować dostawy i monopole dystrybucyjne (np. po to, by uniemożliwić manipulacje cenami typowe dla Gazpromu), po życzliwe doradzenie przyjaciołom z rządu, by nie zwracali uwagi na łamanie praw człowieka i niedociągnięcia demokracji w Rosji (do których zaliczają się między innymi wyrazy poparcia dla  Michaiła Chodorkowskiego). Piszę to w oparciu o własne doświadczenia i informacje z zaufanych źródeł.

Jednak w tej trudnej sytuacji ograniczonego dostępu do surowców energetycznych okraszonej przez<a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/10/gazproms_italian_lobbyist.htm"> kolejne przykłady</a> braku poważania przez wielkie firmy etyki, społecznej odpowiedzialności, a nawet racji stanu, Hiszpania stanowiła wyjątkowy przypadek kraju, który zachowywał integralność we współpracy energetycznej z Rosją, zupełnie inaczej niż postępują w tej samej sytuacji Włochy, Francja, Niemcy itp.

Antonio Brufau bez ogródek krytykował ostatnio <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/spain_getting_nervous_about_ru.htm">w wywiadzie dla Financial Times</a> europejskich polityków, którzy są wobec zagrożenia ze strony rosyjskiej energetyki podzielenia, nieskoordynowani i słabi: “W kwestii polotyki energetycznej Europa nie idzie w dobrym kierunku” - powiedział. “Musimy mówić jednym głosem, mieć wspólną politykę, wspólny rynek. (...) Fakt, że Niemcy wynegocjowały z Rosją umowę bilateralną dowodzi, że Europa zawodzi” dodaje.

Trzeba podziwiać odwagę pana Brufau – odpowiedzialnego biznesmena, który mówi o niebezpiecznym powodowanym przez brak równowagi między firmami państwowymi a sektorem prywatnym i o dominacji Gazpromu na europejskim rynku energetycznym, a dwa tygodnie później podpisuje z tym samym Gazpromem umowę energetyczną. Zawsze mówiłem, że Europa będzie bez względu na wszystko dalej kupować gaz i ropę z Rosji, jednak to to zasady tej współpracy są często łamane i politycznie niszczone. Nie powinniśmy jednak dać się nabrać na twierdzenie, że istnieje bezpośrednie połączenie między prowadzeniem interesów z Rosjanami, a przyłączeniem się do ich polityki i lobbingu na rzecz autorytarnego państwa. Europejskie firmy energetyczne mają tu wolny wybór, mogą działać w interesie własnych akcjonariuszy, przestrzegać prawa międzynarodowego i utrzymać stosunki z rosyjskimi firmami państwowymi na czysto biznesowej, a nie politycznej stopie. Przykład BP pokazuje, że tańczenie pod dyktando Kremla przynosi zyski tylko na krótką metę.

Miejmy nadzieję, że Gas  Natural stanie się wzorem do naśladowana i gratuluję szefom hiszpańskiej firmy.]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Nord Stream odpowiada na pytania Grigorija Pasko</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/nord_stream_odpowiada_na_pytan.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6109</id>
   
   <published>2008-07-21T13:17:29Z</published>
   <updated>2008-07-21T15:36:29Z</updated>
   
   <summary> Zastanawiamy się ostatnio często nad wpływem blogsfery na rzeczywistość. W tym kontekście szczególnie istotny wydał nam się fakt, że w siedzibie Nord Streamu w Szwajcarii ktoś uważnie śledzi teksty Grigorija Pasko dotyczące projektu Gazociągu Północnego. To dobry znak –...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<blockquote><img alt="gazociag%20trasa" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/gazociag%20trasa" width="415" height="259" />
</blockquote>






Zastanawiamy się ostatnio często nad wpływem blogsfery na rzeczywistość. W tym kontekście szczególnie istotny wydał nam się fakt, że w siedzibie Nord Streamu w Szwajcarii ktoś uważnie śledzi <a href="http://www.robertamsterdam.com/cgi-bin/mt/mt-search.cgi?IncludeBlogs=5&search=szlakiem+gazoci%C4%85gu">teksty Grigorija Pasko dotyczące projektu Gazociągu Północnego</a>. To dobry znak – najwyraźniej nawet przedstawiciele wielkiego biznesu są otwarci na dyskusję. Grigorij otrzymał niedawno odpowiedź na pytania zadane w <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/05/grigory_pasko_looking_a_gift_h_4.htm">jednym ze swoich artykułów</a>. Przysłał ją Jens Mueller, który odpowiada za wizerunek konsorcjum.

Mamy rzecz jasna własną opinię na temat tez stawianych przez Mullera, która wydaje mi się oczywista, ale jestem wdzięczny przedstawicielowi Nord Streamu za czas i wysiłek poświęcony, by włączyć się do dyskusji. Poniżej nieredagowana odpowiedź Mullera – sami oceńcie argumenty twórców tego ważnego projektu.
<strong>
<em>Odpowiedź na 10 pytań Grigorija Pasko</strong></em>

<em>Jens Mueller, Dyrektor ds komunikacji, Nord Stream</em>

<strong>1.Czy Nord Stream naprawdę będzie w stanie zapewnić Szwecji i Finlandii (a co za tym idzie całej Europie) alternatywę lądową dla gazociągu?</strong>

W latach 90. rosyjsko-fińskie konsorcjum badało możliwe drogi transportu gazu ziemnego do Europy. Analizowano wiele szlaków – naziemne, podmorskie, a także łączone (częściowo naziemne, częściowo podmorskie). Wśród wszystkich tych możliwości najwygodniejszą, najłatwiejszą do wykonania technicznie, najbezpieczniejszą dla środowiska i najbardziej opłacalną opcją okazała się droga po dnie Bałtyku. Wyniki tych badań mają zostać upublicznione. Nord Stream wielokrotnie tłumaczył dlaczego gazociąg podwodny to najbezpieczniejsze z możliwych rozwiązań. Kilka przykładów można znaleźć na stronach:

<a href=" www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Press_release_Shareholder_Committee_Meeting_eng_05062008.pdf ">
www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Press_release_Shareholder_Committee_Meeting_eng_05062008.pdf </a>
<a href="www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Espoo_meeting_eng_080530.pdf">www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Espoo_meeting_eng_080530.pdf</a> 
<a href="www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Statement_07022008_eng.pdf">www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Statement_07022008_eng.pdf</a> 
<a href="www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Statement_Feasible_route_eng_01112007.pdf ">www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Statement_Feasible_route_eng_01112007.pdf </a>

<strong>2.Jak bardzo może jeszcze realnie wzrosnąć koszt inwestycji? (Przedstawiciele firmy mówią o liczbach rzędu 7,5 – 8 miliardów Euro, specjaliści szacują całkowity koszt projektu na 15 miliardów Euro)</strong>

Budżet inwestycyjny Nord Stream wynosi 7,4 miliarda Euro. Ta liczba wynika z oceny kosztu ochrony środowiska, ceny materiałów, logistyki i budowy. Podpisano już (lub wynegocjowano) kontrakty na realizację poszczególnych części projektu, więc dyskusje o wzroście kosztów inwestycji wydają się bezpodstawne. Przedstawianie szczegółów umów byłoby jednak z naszej strony niepoważne w czasie, gdy otrzymujemy oferty od potencjalnych dostawców, którzy mogliby z łatwością obliczyć, ile dokładnie Nord Stream planuje wydać na poszczególne elementy inwestycji. Jednak po otrzymaniu wszystkich ofert i podpisaniu większości najważniejszych umów firma ma solidne podstawy by właściwie ocenić całkowite koszty projektu. 
Fakt, że obliczenia firmy opierają się na istniejących umowach inwestycyjnych ogłoszono już w marcu 2007:
 
<a href="www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Statement_Project_Budget_eng_31032008.pdf">www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Statement_Project_Budget_eng_31032008.pdf</a>

<strong>3.Jaki jest obecnie realny koszt położenia jednego kilometra podwodnego gazociągu?</strong>

Saipem podpisał umowę na wykonanie gazociągu Nord Streamu 23 czerwca 2008. Wartość kontraktu wynosi ponad miliard Euro. Nie można jednak obliczyć dokładnej ceny kilometra rurociągu. Trzeba brać pod uwagę specyficzne warunki każdego kilometra trasy – fragmenty, gdzie część naziemna łączy się z podmorską będą znacznie droższe niż pozostałe. To samo dotyczy zresztą części naziemnej – fragmenty znajdujące się w lasach, pod rzekami czy miejscowościami muszą powstawać przy użyciu specjalnych technik, co wpływa na zmianę kosztów. 

Budżet na wykonanie gazociągu ogłoszono tuż po podpisaniu kontraktu z Saipem:

<a href="www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_statement_Saipem_EN_20080624.pdf ">www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_statement_Saipem_EN_20080624.pdf </a>

<strong>4.Ile kosztuje przetransportowanie jednego metra sześciennego gazu przez gazociąg?</strong>

Taryfa przesyłu gazu przez rurę Nord Stream wynika z typowych dla przemysłu gazowego warunków opisanych szczegółowo w Umowie o Transporcie Gazu między sprzedawcą a odbiorcą. 

Informacje o zawartych już umowach z dostawcami można znaleźć na stronie:

<a href="www.nord-stream.com/en/gas-for-europe.html  ">www.nord-stream.com/en/gas-for-europe.html 
</a>
<strong>5.Które z zachodnich banków są zaangażowane w finansowanie projektu?</strong>

Około 30% kosztów projektu pokryją akcjonariusze Nord Stream. Są nimi wiodące światowe firmy energetyczne – Gazprom,  BASF/Wintershall, E.ON Ruhrgas i Gasunie. Każdy z akcjonariuszy ma mocną bazę finansową i jest notowana na światowych giełdach (z wyjątkiem Gasunie, które należy w całości do holenderskiego rządu). Pozostałe 70% mają pokryć finansowanie z banków i eksportowych agencji kredytowych. Aktualnie powstaje lista banków, które zaangażują się w przedsięwzięcie. Nord Stream wybrał  Société Générale, ABN Amro i Dresdner Kleinwort na doradców finansowych. Ujawnimy listę zewnętrznych sponsorów, jak tylko podpiszemy ostateczne umowy.  Sądzimy, że nastąpi to w roku 2009.
Oświadczenie o obecnym stanie planów finansowania można przeczytać tutaj:

<a href="www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Statement_EIB_eng_05032008.pdf ">www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Statement_EIB_eng_05032008.pdf </a>


<strong>6.Czy jest możliwa gazociągu bez platformy serwisowej?</strong>

Nord Stream szukał możliwości zbudowania gazociągu bez tworzenia po drodze platformy serwisowej, zwłaszcza w związku z wątpliwościami wyrażonymi w tej kwestii przez Szwedów. Dzisiejsza zaawansowana technologia pozwala przeprowadzić operację bez budowania platformy. Gazociąg będą nadzorować roboty głębokościowe. Mają one przemierzać całą trasę gazociągu. Badania nad szczegółami technicznymi dobiegają końca. Inne gazociągi, takie jak  Franpipe czy Langeled dowodzą, że długie gazociągi o dużej średnicy dają się kontrolować.


Więcej: www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Press_Release_Platform_eng_08042008.pdf 
<strong>
7.Gdzie dokładnie znajdą się na trasie gazociągu zbiorniki gazu?</strong>

Gazociąg Nord Stream nie będzie miał na swojej trasie zbiorników gazu. Zbiorniki znajdą się tylko na brzegach. Ani gazociągów naziemnych, ani zbiorników nie buduje firma Nord Stream. Udziałowcy firmy, a konkretnie podległe im  WINGAS i Gazprom Germania zajmą się budową zbiorników. Więcej informacji na stronach firm:
<a href="www.gazprom-germania.de/fileadmin/dokumente/erdgasspeicher/Erdgasspeicher_Hinrichshagen.pdf ">www.gazprom-germania.de/fileadmin/dokumente/erdgasspeicher/Erdgasspeicher_Hinrichshagen.pdf </a>
<a href="www.wingas.de/628.html?&L=1 ">www.wingas.de/628.html?&L=1 </a>

<strong>
8.Jakie zniszczenia spowoduje budowa i działanie gazociągu dla flory, fauny i rybołówstwa?</strong>

Spodziewamy się, że gazociąg nie będzie miał dużego wpływu na faunę i florę Morza Bałtyckiego. Nasze założenia potwierdza funkcjonowanie podwodnych gazociągów na dnie Morza Północnego i w innych miejscach. W trakcie budowy niektóre gatunki mogą migrować z trasy budowy, jednak dotyczy to ograniczonego okresu budowy. Potem ryby wrócą prawdopodobnie na dawne miejsca. Generalnie wpływ gazociągu jest więc lokalny i krótkotrwały.

Międzynarodowy raport EIA i materiały EIA  poszczególnych krajów mają zostać opublikowane na początku 2009. Opiszą one szczegółowo wpływ gazociągu na faunę i florę.. Więcej informacji w tej sprawie znajdziecie tutaj:

<a href="www.nord-stream.com/en/environment/environmental-studies.html">www.nord-stream.com/en/environment/environmental-studies.html</a>
<a href="www.nord-stream.com/en/environment/fishery.html">www.nord-stream.com/en/environment/fishery.html</a>
<a href="www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Press_Release_Fishery_seminar_eng_30112007.pdf ">www.nord-stream.com/uploads/media/Nord_Stream_Press_Release_Fishery_seminar_eng_30112007.pdf </a>
<a href="www.nord-stream.com/en/company/companyevents/2007-11-30.html  www.nord-stream.com/fileadmin/Dokumente/Background_Infos/Background_Info_Fish">www.nord-stream.com/fileadmin/Dokumente/Background_Infos/Background_Info_Fishery/Nord_Stream_Backgr_info_Fishery_eng_20080417.pdf </a>


<strong>9.Kto usunie rury z dna morza po zakończeniu eksploatacji gazociągu (za 50 lat)?</strong>

Po zakończeniu wykorzystywania gazociągu do transportu gazu zostanie od zneutralizowany. Istnieją dwa sposoby rozwiązania tego problemu – wyciągnięcie rur z wody lub pozostawienie ich na dnie po uprzednim wyczyszczeniu i wypełnieniu ich wodą. To, która z metod zostanie zastosowana zależy od metod, jakie będą wówczas stosowane. Obecnie uważa się, że pozostawienie rur w morzu ma najmniejszy wpływ na środowisko. Proces zostanie jednak przeprowadzony zgodnie z obowiązującym w momencie zakończenia działalności prawami i w porozumieniu z odpowiednimi władzami zainteresowanych krajów.

<strong>10.W jaki sposób zostaną zrekompensowane straty rybaków, którzy będą musieli zostać usunięci z miejsc połowów i czy uzyskają rekompansatę w razie, gdyby gazociąg doprowadził do wyginięcia ryb?</strong>

Projekt Nord Stream powstał zgodnie z  DNV RECOMMENDED PRACTICE RP-F111 “o przecięciach gazociągów z trasami trawlerów”. Mamy ponad 20-letnie doświadczenie z pracy z gazociągami na Morzu Północnym i nie zauważyliśmy w tym czasie problemów  we współpracy z sprzętem używanym do połowu. Dowodzi to, że podmorskie gazociągi projektowane według  DNV RPF111 nie powodują uszkodzeń na statkach połowowych (ani odwrotnie) i nie utrudniają żeglugi.

Jeśli na trasę gazociągu przetnie sprzęt do połowu, nie spowoduje to uszkodzeń żadnej ze stron. Badania prowadzone nad trałowaniem w okolicach gazociągów prowadzone w zawiązku z budową Zeepipe na Morzu Północnym w 1993 dowiodły, że nie stanowi to żadnego problemu. Poza tym na trasie Gazociągu Północnego nie ma terenów wykorzystywanych do dennego trałowania.

W mało prawdopodnym przypadku utraty połowu lub sprzętu Nord Stream udzieli rybakom rekompensaty zgodnej z regulacjami ich kraju. Dodatkowo firma dyskutuje tę kwestię otwarcie z organizacjami zrzeszającymi rybaków. Informacje na temat rybołówstwa można znaleźć w dokumentach z prezentacji z listopada 2007:

<a href="www.nord-stream.com/en/company/companyevents/2007-11-30.html  www.nord-stream.com/fileadmin/Dokumente/Background_Infos/Background_Info_Fish">www.nord-stream.com/en/company/companyevents/2007-11-30.html 
www.nord-stream.com/fileadmin/Dokumente/Background_Infos/Background_Info_Fish</a>
]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Schmidt o wniosku Chodorkowskiego</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/schmidt_o_wniosku_chodorkowski_1.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6082</id>
   
   <published>2008-07-17T14:09:07Z</published>
   <updated>2008-07-17T22:05:09Z</updated>
   
   <summary>Associated Press cytuje wypowiedź prawnika Michaiła Chodorkowskiego, Jurija Schmidta, dotyczącą złożenia wniosku o warunkowe zwolnienie jego klienta: Absolutnie szczerze życzymy Dmitrijowi Anatoljewiczowi (Miedwiediewowi) sukcesu – powiedział Schmidt podczas konferencji prasowej. Jeżeli uda mu się wywalczyć prawdziwą niezależność dla sądów, nie...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<img alt="kh.jpg" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/kh.jpg" width="358" height="283""align="left" hspace="5" vspace="5" />Associated Press cytuje wypowiedź prawnika <a href="http://www.robertamsterdam.com/cgi-bin/mt/mt-search.cgi?IncludeBlogs=5&search=chodorkowski">Michaiła Chodorkowskiego</a>, Jurija Schmidta, dotyczącą złożenia wniosku o warunkowe zwolnienie jego klienta:

<em>Absolutnie szczerze życzymy Dmitrijowi Anatoljewiczowi </em>(Miedwiediewowi) <em>sukcesu</em> – powiedział Schmidt podczas konferencji prasowej. <em>Jeżeli uda mu się <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/05/eckart_von_klaeden_prezydent_i.html">wywalczyć prawdziwą niezależność</a> dla sądów, nie będzie to tylko reforma. To będzie rewolucja.</em>

Temat podejmuje też <a href="http://www.irishtimes.com/newspaper/breaking/2008/0716/breaking61.htm">The Irish Times</a>:

<em>To nie jest w żadnym wypadku przyznanie się do winy</em> – powiedział główny obrońca Chodorkowskiego, Jurij Schmidt, na zorganizowanej w Moskwie konferencji prasowej w tej sprawie. Chodorkowski konsekwentnie odrzuca wszystkie oskarżenia.

45-letni Chodorkowski, niegdyś jeden z najbogatszych ludzi w Rosji, napisał w swoim wniosku: <em>Moje 25-letnie doświadczenie w pracy, sukcesy zawodowe na różnych stanowiskach oraz liczna <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/03/wysokie_obcasy_o_matce_michail.html">rodzina</a> gwarantują mi odpowiednie warunki bytowe po wyjściu na wolność</em>.

Chodorkowski zaznaczył, że spełnia wszystkie warunki wcześniejszego zwolnienia: <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2007/10/zadnych_skarg.html">odsiedział już ponad połowę wyroku</a>, jak również <em>sumiennie pracował w więzieniu</em>. Podkreśla jednak, że nie przyznaje się do winy ani też nie prosi u ułaskawienie. 

W czerwcu prezydent Miedwiediew <a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/06/merkel_o_chodorkowskim.html">powiedział niemieckim dziennikarzom</a>, <em>że procedury ułaskawienia są otwarte dla wszystkich obywateli, w tym także dla Chodorkowskiego, niezależnie od przestępstwa, za jakie zostali skazani.</em>

Schmidt podejrzewa, że przeciwnicy Chodorkowskiego będą się starali zablokować jego wniosek o zwolnienie warunkowe, mimo apelu Miedwiediewa o niezawisłość sądów.

Więcej znajdziecie na stronach <a href="http://www.kommersant.com/p-12850/Khodorkovsky_parole/">Kommersant</a>, <a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7509371.stm">BBC</a>, <a href="http://afp.google.com/article/ALeqM5h0lGupmzvGKLBhjhRJ0mVRv3WEsg">AFP</a> i <a href="http://www.themoscowtimes.com/article/600/42/368965.htm">The Moscow Times</a>.]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Prawa człowieka pilnie poszukiwane</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/jak_pewnie_wiecie_w_grudniu.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6059</id>
   
   <published>2008-07-15T12:30:18Z</published>
   <updated>2008-07-15T14:21:16Z</updated>
   
   <summary>Jak pewnie wiecie, w grudniu zeszłego roku minęło 60 lat od uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Od tego czasu w prawie międzynarodowym zaszły zarówno pozytywne, jak i negatywne zmiany. Nastąpił znaczny postęp w kwestii międzynarodowego ścigania spektakularnych przypadków łamania praw...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<img alt="prawa%20czlowieka" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/prawa%20czlowieka" width="300" height="299" "align="right" hspace="5" vspace="5"/>Jak pewnie wiecie, w grudniu zeszłego roku minęło 60 lat od uchwalenia <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/12/human_rights_day_2007.htm">Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka</a>. Od tego czasu w prawie międzynarodowym zaszły zarówno pozytywne, jak i negatywne zmiany. 

Nastąpił znaczny postęp w kwestii międzynarodowego ścigania spektakularnych przypadków łamania praw człowieka, w tym byłych głów państw – od <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/03/viewing_russias_future_in_lati.htm">Ameryki Łacińskiej </a>po Azję Południowo – Wschodnią. W Kambodży odbędzie się wreszcie proces przywódców Czerwonych Khmerów (jest to wynik ustanowienia w 2006 przez Kambodżę i  ONZ <a href="http://afp.google.com/article/ALeqM5gsCgArgkEo6402AUJdcD6MDKDJeQ">wspólnego trybunału </a>mającego osądzić ówczesne władze za zbrodnie popełnione za czasów reżimu). Dojdzie on do skutku, mimo złego stanu zdrowia ponad osiemdziesięcioletniego <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Ieng_Sary">Ienga Sary’ego</a>, byłego ministra spraw zagranicznych Czerwonych Khmerów, który może <a href="http://afp.google.com/article/ALeqM5gsCgArgkEo6402AUJdcD6MDKDJeQ">nie dożyć </a>końca procesu. 

Najbardziej zdumiewającym wydarzeniem w dziedzinie obrony praw człowieka było wydanie w zeszłym miesiącu przez Sąd Najwyższy USA rozporządzenia, zgodnie z którym zostaje przywrócone prawo Habeas Corpus w przypadku więźniów z Bazy Guántanamo. <a href="http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601039&sid=abXj9r9Ial1o&refer=home">Rozporządzenie</a> oznacza, że więźniowie będą teraz mieli możliwość zakwestionowania przed amerykańskim sądem słuszności swojego uwięzienia, podczas gdy wcześniej mogli być przetrzymywani w więzieniu bez procesu przez czas nieokreślony. 

Choć bardzo nas cieszy wprowadzenie rozporządzenia, jest ono jednak szokująco spóźnioną próbą powstrzymania trwającego od dawna łamania najbardziej podstawowych praw człowieka.

Przekonanie o tym, że Zachód nie dopuszcza się łamania praw człowieka jest błędne. Kraje zachodnie wydają nam się bardziej „cywilizowane” od innych i ukrywają swoje postępowanie za kolorowym parawanem demokracji. 

Wielka Brytania zajmuje obecnie jedno z <a href="http://www.timesonline.co.uk/tol/news/world/africa/article4174192.ece">najostrzejszych stanowisk </a>w kwestii nałożenia sankcji na Zimbabwe po szokujących pogromach obrońców demokracji, jakich dopuścił się rząd Zimbabwe w związku ze sfałszowanymi wyborami.  

Abstrahując jednak od dyskusyjnej sensowności tych sankcji (tu polecam <a href="http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2008/jul/02/zimbabwe.tesco">świetny artykuł </a>Simona Jenkinsa w The Guardian, który tłumaczy dlaczego sankcje nie zawsze są najlepszym rozwiązaniem), należy pamiętać, że Wielka Brytania sama nie ma tu czystego konta, przynajmniej jeśli chodzi o zatrzymania w przypadku podejrzenia o terroryzm. Tylko w zeszłym miesiącu pojawiły się dowody w sprawie czarnej dziury prawnej w Iraku – Armia Brytyjska <a href="http://www.independent.co.uk/news/uk/home-news/army-accused-of-human-rights-abuse-in-case-of-iraqis-held-without-trial-for-five-years-847457.html">jest oskarżona</a> o przetrzymywanie dwóch mężczyzn, bez procesu ani pomocy prawnej, przez pięć lat. 

Premier Gordon Brown znalazł się <a href="http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2007/jul/29/comment.politics2">pod obstrzałem krytyki </a>za <a href="http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2008/jan/24/somuchforhabeascorpus">próbę</a> przedłużenia dopuszczalnego okresu przetrzymywania więźnia w areszcie bez przedstawienia mu zarzutów z już długiego okresu 42 dni do 56 dni. Z Rosji natomiast nieustannie docierają do nas skargi dotyczące <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/04/zek_week_lev_ponomarev_situati.htm">warunków w więzieniach</a>, pogłębiającego się rozwarstwienia miedzy bogatymi i biednymi, surowej kontroli  prasy oraz korupcji.

Wspierany przez Dmitrija Miedwiediewa Instytut Nowoczesnego Rozwoju najwyraźniej <a href="http://www.economist.com/world/europe/displaystory.cfm?story_id=11708197">trafia w samo sedno </a>mówiąc, że demokracja jest potrzebna, bo to najlepszy sposób ochrony finansowych interesów elit.

Krótko mówiąc zakres praw człowieka jest zupełnie inny w każdym kraju, a rozwiązanie większości spraw jest raczej rezultatem rządowych interesów niż zwycięstwem sprawiedliwości i zdrowego rozsądku.


]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Aleksiej Miller &quot;na dywaniku&quot; u Putina</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/aleksiej_miller_na_dywaniku_u.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6044</id>
   
   <published>2008-07-14T18:04:26Z</published>
   <updated>2008-07-14T20:15:10Z</updated>
   
   <summary> Aleksiej Miller i premier Putin, zdjęcie Reuters Dzisiejszy The Moscow Times opisuje niezwykłą historię – Władimir Putin publicznie skrytykował szefa Gazpromu Aleksieja Millera w związku z monopolistycznymi praktykami eksportowymi firmy. Ta reprymenda brzmiała bardzo w stylu Zubkowa: „Chciałbym zwrócić...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/miller%20putin"><img alt="miller%20putin" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/miller%20putin-thumb" width="490" height="333" /></a>
<em>Aleksiej Miller i premier Putin, zdjęcie Reuters</em>





Dzisiejszy <a href="http://www.moscowtimes.ru/article/600/42/368897.htm">The Moscow Times opisuje </a>niezwykłą historię – Władimir Putin publicznie skrytykował szefa Gazpromu Aleksieja Millera w związku z monopolistycznymi praktykami eksportowymi firmy. Ta reprymenda brzmiała bardzo <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/01/the_russian_monopoly_checklist.htm">w stylu Zubkowa</a>: „<em>Chciałbym zwrócić uwagę Millera (...) na fakt, że producenci ropy i gazu wciąż mają problemy z dostępem do waszego systemu rurociągów</em>” mówił Putin patrząc szefowi Gazpromu w oczy „<em>Proszę nie kręcić głową, wiem, że tak jest</em>”.

Nie jestem pewien, czy ta wypowiedź to tylko przedstawienie, czy dowód zmiany poglądów, ale jedno wydaje się jasne – komentarz to przysługa, którą Putin od dawna <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/sechin_maven_of_competition.htm">był winien Igorowi Sieczinowi</a> z Rosnieftu. Czy dostęp do rurociągów stał się częścią rozgrywek w ramach wojen klanów? Wysiłki siłowików, którzy chcą złamać monopol Gazpromu na system przesyłowy może utrudnić reformy proponowane przez Miedwiediewa.]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Gaz zamiast srebra</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/niektorzy_z_was_moga_byc.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6022</id>
   
   <published>2008-07-13T19:48:56Z</published>
   <updated>2008-07-13T23:10:27Z</updated>
   
   <summary> Aleksiej Miller, zdjęcie AFP Niektórzy z was mogą być zbyt młodzi, by pamiętać jak pod koniec lat 70. amerykański nafciarz Nelson Bunker Hunt próbował zabezpieczyć ogromne zyski z wydobycia ropy z libijskich pól chcąc wraz z bratem Williamem Herbertem...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<a href="http://www.robertamsterdam.com/polska/miller%205.jpg"><img alt="miller%205.jpg" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/miller%205-thumb.jpg" width="490" height="276" /></a>
<em>Aleksiej Miller, zdjęcie AFP
</em>



Niektórzy z was mogą być zbyt młodzi, by pamiętać jak pod koniec lat 70. amerykański nafciarz<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Nelson_Bunker_Hunt"> Nelson Bunker Hunt </a>próbował zabezpieczyć ogromne zyski z wydobycia ropy z libijskich pól chcąc wraz z bratem Williamem Herbertem Huntem zmonopolizować światowy rynek srebra. 

Wygląda na to, że 28 lat po tamtych wydarzeniach odleźliśmy zaginionego brata Hunt – jest nim szef Gazpromu Aleksiej Miller, który najwyraźniej dąży do monopolizacji światowego rynku gazu. Oto kilka ciekawszych posunięć Millera: warta 2 miliardy dolarów <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/03/evo_plays_the_gazprom_pelota.htm">umowa na wydobycie gazu w Boliwii</a> w środku trwającej tam wojny domowej, multimilionowy <a href="http://www.guardian.co.uk/business/2006/aug/06/russia">kontrakt na budowę gazociągu</a> i licencje na wydobycie we wrogiej obcokrajowcom Wenezueli (w których zdobyciu <a href="http://www.iht.com/articles/ap/2008/07/10/america/LA-Venezuela-Russia.php">bardzo pomogły rządowe obietnice sprzedaży broni </a>do tego kraju), ogromna <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/01/gazprom_looks_to_capture_niger.htm">oferta złożona Nigerii</a> (którą eksperci określają jako „jeden z najśmielszych ruchów w walce o afrykańskie zasoby energii”), <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/01/piebalgs_on_gasfinger_these_me.htm">współpraca </a>z Algierią, próby zakupu gazu z Turkmenistanu <a href="http://en.rian.ru/business/20080708/113523608.html">po zawyżonych cenach</a>, współpraca z Kazachstanem, <a href="http://www.robertamsterdam.com/Prescription%20for%20Europe.pdf">zakup aktywów na terenie Europy</a>, czy wreszcie <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/gazprom_who_needs_a_cartel_if.htm">propozycja</a> przejęcia gazu z Libii. Wygląda na to, że Miller próbuje opanować wszystkie dostępne rynki gazu. Jak na razie Miller nie powtarza jednak błędów braci Hunt, wyciągając wnioski z porażki swoich spekulujących srebrem poprzedników. Plany Nelsona i Wiliama legły w gruzach 27 marca 1980, w dniu zwanym „<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Silver_Thursday">srebrnym czwartkiem</a>”, kiedy ceny srebra gwałtownie spadły. Bracia stracili swoje fortuny, zakazano im dalszej gry na giełdzie, a ich nazwiska są od tamtego czasu symbolem jednego z najbardziej spektakularnych nadużyć w dziejach giełd towarowych.

Ciekawe, czy monopolistyczne plany Gazpromu czeka podobny los.
]]>
      
   </content>
</entry>
<entry>
   <title>Kasparow: Rosja Kissingera nie istnieje</title>
   <link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.robertamsterdam.com/polska/2008/07/kasparow_rosja_kissingera_nie.html" />
   <id>tag:www.robertamsterdam.com,2008:/polska//5.6021</id>
   
   <published>2008-07-11T18:24:49Z</published>
   <updated>2008-07-11T20:18:32Z</updated>
   
   <summary> Prezydent Miedwiediew z Georgem Bushem i Angelą Merkel, zdjęcie AP W komentarzu opublikowanym ostatnio przez Financial Times Garri Kasparow pisze między innymi o tym, że frazesy wygłaszane ostatnio przez Terry’ego Davisa i Henry’ego Kissingera świadczą o odwrotnej zależności między...</summary>
   <author>
      <name>Robert Amsterdam</name>
      
   </author>
   
   
   <content type="html" xml:lang="pl" xml:base="http://www.robertamsterdam.com/polska/">
      <![CDATA[<img alt="miedwiediew%20bush%2C%20merkel" src="http://www.robertamsterdam.com/polska/miedwiediew%20bush%2C%20merkel" width="610" height="434" />
<em>Prezydent Miedwiediew z Georgem Bushem i Angelą Merkel, zdjęcie AP</em>





W komentarzu opublikowanym ostatnio przez <a href="http://www.ft.com/cms/s/0/f3519714-4e91-11dd-ba7c-000077b07658.html">Financial Times </a>Garri Kasparow pisze między innymi o tym, że frazesy wygłaszane ostatnio przez Terry’ego Davisa i <a href="http://www.robertamsterdam.com/2008/07/kissingers_russia_boosterism.htm">Henry’ego Kissingera </a>świadczą o odwrotnej zależności między demokracją a cenami benzyny.


Jak żartuje Kasparow, gdyby to prezydent Mugabe decydował o dostawach ropy i gazu, jego autokracja spotykałaby się ze znacznie mniejszą krytyką Zachodu.

W <a href="http://www.robertamsterdam.com/2007/03/kasparov_putins_gangster_state.htm">przeszłości</a> Garri publicznie krytykował Kissingera.


<blockquote><strong>Zachodnie pochlebstwa ignorują brutalną rosyjską rzeczywistość</strong>


 <em>Garri Kasparow</em>


Ostatnio byliśmy świadkami zalewu sprzecznych twierdzeń na temat Rosji ze strony różnych wysoko postawionych osób. Nastąpiło odwrócenie ról i rosyjscy liderzy byli nadzwyczajnie szczerzy, a prominentni zachodnich politycy i eksperci wygłaszali niezasłużone pochwały.


Prezydent Miedwiediew miał w zeszłym tygodniu dość odwagi, by stwierdzić, że demokracja jest nieistotna dla przywódców G8. To smutne, że niektórzy europejscy liderzy najwyraźniej się z nim zgadzają. Wymknęło mu się również, że choć polityczna konkurencja byłaby dobrą rzeczą, to musiałaby to być „konkurencja odpowiednio skonstruowana” – George Orwell nie powstydziłby się tego zdania.


Chociaż wszyscy przyjęli do wiadomości, że marcowe wybory prezydenckie nie były ani wolne, ani uczciwe, Terry Davis, sekretarz generalny Rady Europy, wyraził ostatnio swój podziw dla premiera Putina i prezydenta Miedwiediewa. Z jego komentarza na temat „wzrostu” i „postępu” jasno wynika, że według Rady znaczenie wolności i demokracji w Rosji jest odwrotnie proporcjonalne do cen ropy i gazu. Takie zachowanie przyczynia się do uznania oszustw wyborczych i dyktatorskiego reżimu za nie odpowiedzialnego.


Wielka szkoda, że prezydent Zimbabwe Robert Mugabe nie dysponuje zasobami ropy i gazu ziemnego.


Nie posiada takiego majątku, więc ostatnie zwycięstwo wyborcze Mugabe zostało uznane za sfałszowane i wiele państw z całego świata domaga się odebrania mu władzy. Podczas zeszłotygodniowego szczytu G8 George Bush potępił Mugabe siedząc obok prezydenta Miedwiediewa, którego pozycja polityczna jest tak samo wynikiem oszustwa. Metody rosyjskich służb bezpieczeństwa są bardziej subtelne niż maczety, ale nasza demokracja jest taka sama, jak w Zimbabwe. Europejczykom wydaje się, że wpływy ze sprzedaży ropy i designerskie butiki w magiczny sposób zrobią z Rosji demokratyczne państwo. Tymczasem bogactwo, jakim jest ropa prawie zawsze staje się przekleństwem, a nie błogosławieństwem dla praw człowieka.  Louis Vuitton i Cartier nie wykonają zadań, których nie chcą się podjąć tak zwani „liderzy wolnego świata”.  


W ostatnim komentarzu Henry Kissinger apelował, aby Stany Zjednoczone „dały Rosji pole do działania”.  Pole do działania by stworzyć nową klasę więźniów politycznych, by złupić kraj, by grozić sąsiadom? Czy to dzięki temu zburzono Mur Berliński i położono kres zimnej wojnie? Czy tylko w moim słowniku nie ma rozróżnienia między „polityką ustępstw” a słowem ”zaangażowanie” w rozumieniu Kissingera? 


Po ośmiu latach pola do swobodnego działania Władimir Putin i jego zespół świetnie wytrenowanych doradców stworzyli doskonały mechanizm służący do przenoszenia bogactw ze wszystkich krańców kraju w prywatne ręce. Choć wierzę, że rosyjscy obywatele potrafią bronić swych praw, to nie pomaga im uznawanie przez Zachód putinowskiego reżimu za demokrację czy zachowywanie się jakby demokracja była, zgodnie ze słowami  Miedwiediewa, „nieistotna”. 


Zamiast słuchać tych, którzy chcą pozostać w łaskach Kremla, posłuchajcie rosyjskich przywódców po ośmiu latach całkowitej kontroli sprawowanej przez Putina, latach, w których ceny ropy wzrosły o 700 procent. 


Wypowiadają się otwarcie, ze świadomością bezkarności. Miedwiediew powiedział, że największymi problemami Rosji są „pleniąca się korupcja i dysfunkcyjny system prawny”. Jednak zaledwie parę dni temu minister finansów Aleksiej Kudrin oznajmił, że „gwałtowny wzrost ekonomiczny w środkowej Rosji doprowadziłby do upadku infrastruktury kolejowej i transportowej”. Tych stwierdzeń nie wygłaszają tacy opozycyjni „ekstremiści” jak ja („Ekstremista” to wypróbowana metka przypinana każdemu, kto sprzeciwia się reżimowi). 


Wystarczy zerknąć na nagłówki, aby oddzielić zachodnie fantazje od rosyjskiej rzeczywistości. Sawwa Terentiew, muzyk z położonego 1500 km a północ od Moskwy Syktywkaru, dostał właśnie rok więzienia w zawieszeniu za opublikowanie sarkastycznego tekstu na blogu krytykującego lokalna policję. Matrix rosyjskich służb specjalnych wkracza do świata wirtualnego.


Albo weźmy wiadomości o osławionej nowej klasie średniej. Według europejsko – rosyjskiego sondażu połowa najlepiej wykształconych i najbogatszych obywateli wyemigrowałaby, gdyby miała taką możliwość. Jako główne powody wymieniają niepewność i niebezpieczeństwo prawnych wymuszeń. Jakieś 83 procent badanych stwierdziło, że nie wierzą, aby mieli możliwość wywierania jakiegokolwiek wpływu na polityczny kierunek, jaki obierze ich kraj. Wygląda na to, że nie tylko ja miałbym ochotę żyć w Rosji, o której z taką naiwnością mówią Davis i Kissinger. Jak szkoda, że ona nie istnieje. 

</blockquote>]]>
      
   </content>
</entry>

</feed>
