Z poziomem bezrobocia najwyższym od dziewięciu lat i zasiłkami zmniejszonymi do mniej niż 5 tysięcy rubli, Kreml szuka darmowych sposobów opanowania społecznych niepokojów, które mogą być jednym ze skutków kryzysu gospodarczego. Jaki jest więc najnowszy pomysł rządu? Wycinanie drzew.
Największy koszmar Kremla: Rosyjska słaba gospodarka i pierwszy od dziesięciu lat spadek płac podkopią funkcjonujący dziś de facto jednopartyjny system.“Próbujemy zmniejszyć napięcia społeczne” mówi Swietłana Polikowa, urzędniczka nadleśnictwa Wołogda, rejonu znanego jako dom rosyjskiego odpowiednika Świętego Mikołaja.
Nawet posiadając trzecie co do wielkości zasoby zagranicznej waluty na świecie, Rosja nie może sobie pozwolić na nieograniczone rozdawanie gotówki. Za to “drewno to towar, którego rezerwy mamy ogromne” oświadcza Jewgienij Trunow z departamentu lasów Wołogda.