Moskiewski areszt, w którym przebywa obecnie Michaił Chodorowski (zdjęcie Reuters)
Poniżej fragmenty wypowiedzi Jurija Schmidta i Roberta Amsterdama o nowym procesie Michaiła Chodorkowskiego cytowanych przez Moscow News:
“Rozumiem podtekst, który dziennikarze przypisują tej sprawie” mówi prawnik Chodorkowskiego Jurij Schmidt, odnosząc się do sugestii, że przeniesienie oskarżonego do Moskwy to pozytywny sygnał polityczny. “Nie widzę żadnych szczególnych wpływów prezydenta Dimitrija Miedwiediewa i jego ludzi w podjęciu tej decyzji. To zupełnie normalne, zgodne z prawem postępowanie. Najwyraźniej ktoś na górze zrozumiał wreszcie, że prześladowania muszą mieć jakieś granice”.Dodał też, że choć nie widzi śladów żadnej “szczwanej gry” w decyzji o przeprowadzeniu procesu Chodorkowskiego w Moskwie, wydaje się oczywiste, że “Miedwiediew nie potrzebuje tej sprawy”.
Kanadyjski adwokat Robert Amsterdam, który reprezentował Chodorkowskiego podczas pierwszego procesu, uważa decyzję o prowadzeniu procesu Chodorkowskiego w Moskwie za dobry znak. “Uważam, że umożliwienie Chodorkowskiemu zmierzenia się z prokuratorami i środowiskiem politycznym odpowiedzialnym za jego obecną sytuację to bardzo ważny krok, z którego powinniśmy być zadowoleni” powiedział.
Amsterdam zaznacza jednak, że nie należy spekulować o politycznych motywach tej decyzji.Inni eksperci sugerują, że ostatnie wydarzenia mają znaczenie polityczne, ale podkreślają, że w analizach motywów polityków trzeba zachować dużą ostrożność. Drugi proces Chodorkowskiego “może oznaczać, że grupa siłowików chce wzmocnić swoją pozycję i w obliczu kryzysu chcą pokazać, kto tu rządzi” twierdzi Dimitrij Oreszkin, szef think tanku Mercator. “Jednak fakt, że zdecydowali przeprowadzić proces w stolicy sugeruje, że są w rządzie osoby zainteresowane tym, by proces nie skończył się tak jak ostatnio”.