Informacja agencji Reuters, więcej szczegółów wkrótce.
Jak poinformował w poniedziałek zespół prawników rosyjska prokuratura postawiła nowe zarzuty byłemu potentatowi naftowemu Michaiłowi Chodorkowskiemu.Adwokaci przekazali, że nie mieli jeszcze okazji dokładnie zapoznać się z zarzutami, ale sądzą, że chodzi o zmodyfikowaną wersję oskarżeń o pranie pieniędzy. Prokuratura przygotowywała sprawę przez ponad rok.
Chodorkowski, który kierował zniszczoną dziś rosyjską firmą naftową Jukos, odsiedział połowę wyroku ośmiu lat więzienia za defraudacje i uchylanie się od płacenia podatków.
„Nowe zarzuty zostały przedstawione 30 czerwca“ poinformowali prawnicy biznesmena w oświadczeniu opublikowanym na stronie www.khodorkovsky.ru.
Prokuratura wstrzymuje się na razie od komentarza.
Chodorkowski utrzymuje, że jest niewinny, a zarzuty, które mu postawiono sfabrykowano. Jest to jego zdaniem kara za wyzwanie, jakie rzucił Kremlowi. Rosyjscy urzędnicy twierdzą, że jest zwykłym przestępcą, osądzonym w uczciwym procesie.
Prokuratorzy ponad rok pracowali nad zarzutami prania brudnych pieniędzy, które mu wczoraj postawiono.
Adwokaci Chodorkowskiego są przekonani, że przedstawione w poniedziałek oskarżenia to wersja „z odzysku“ – powtórzenie zarzutów o pranie pieniędzy, które rozpatrywano przy okazji poprzedniego procesu. Ich zdaniem nowe zarzuty to tylko sztuczka prokuratury, która próbuje zyskać na czasie.
„W opinii obrony nowe zarzuty to dowód niepewności wewnątrz prokuratury, która ze względu na zmiany na szczytach władzy, chce zyskać na czasie, spokojnie poczekać na nowe instrukcje i potwierdzić poparcie „góry“ dla swoich działań“ czytamy w oświadczeniu obrońców.
Nowy prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew, który pełni urząd od początku maja, obiecywał poprawę standardów prawnych. Miedwiediew nie wypowiedział się dotychczas w sprawie Chodorkowskiego.
Jukos został zmuszony do zapłacenia ogromnych podatków, po czym podzielono go i sprzedano na serii zarządzonych przez państwo aukcji. Większość aktywów firmy została wchłonięta przez kontrolowany przez rząd Rosnieft.
Prawnik Chodorkowskiego Robert Amsterdam mówi, że nowe zarzuty są kompletnie bezpodstawne.
„Rosjanie mają problem, bo zarzuty, podobnie jak wcześniejsze działania, pozostają kompletnie absurdalne. Nie zapoznaliśmy się jeszcze z zarzutami dokładnie, ale na pierwszy rzut oka wydają się one łudząco podobne, jeśli nie identyczne, do wysuniętych poprzednio. Sprawa jest całkowicie polityczna i może zostać rozwiązana tylko na płaszczyźnie politycznej“ dodaje.
Na pytanie o stanowisko Miedwiediewa w sprawie uwięzionego biznesmena Amsterdam odpowiedział: „Brak“.
Jednak zdaniem prawnika Chodorkowski będzie się wkrótce starał o zwolnienie z więzienie.
„Z tego co wiem radzono mu starać się o jakąś formę zwolnienia i będzie próbował to zwolnienie uzyskać. Nie wiem jednak, jaka będzie na reakcja władz“.