Prezydenci USA i Rosji podczas szczytu w Jokohamie, zdjęcie AFP
Pamiętacie jak George Bush spojrzał kiedyś głęboko w oczy Władimira Putina i zobaczył w nich duszę demokraty, któremu świat powinien zaufać? Wygląda na to, że puste komplementy i brak postępu w stosunkach z Rosją zakończą erę Busha, tak jak kiedyś ją rozpoczęły.
AP pisze: „Podczas pierwszego spotkania z nowym prezydentem Rosji Bush nazwał Miedwiediewa człowiekiem „mądrym” i świetnie obeznanym w polityce międzynarodowej. Miedwiediew przyjacielsko zwracał się do Busha po imieniu. Ta miła atmosfera nie przybliżyła jednak przywódców ani na krok do rozwiązania sporu wokół tarczy antyrakietowej, choć dyskutowali o tym ponad godzinę przy okazji trwającego szczytu G8.”
W Los Angeles Times czytamy z kolei: „Nie jestem psychoanalitykiem, ale zapewniam, że człowiek obok mnie robi wrażenie zadowolonego, pewnego siebie i jestem przekonany, że kiedy coś mówi naprawdę ma to na myśli” dodał Bush.
Postawę amerykańskiego prezydenta krytykuje też New York Times.