Premier Putin mógł powiedzieć wiele rzeczy o sytuacji TNK-BP, jednak ciężko uznać jego komentarze za pomyślne dla interesów BP:
Po raz pierwszy oficjalnie komentując konflikt, Putin - za którego prezydentury w 2003 powstało TNK-BP – powiedział francuskiemu Le Monde, że ostrzegał obie strony przed problemami, jakie może spowodować układ 50-50.Nie powinniście tego robić. Rozegrajcie to między sobą tak, żeby jedna strona miała większościowe udziały (…) Ktoś musi być szefem – relacjonował Putin, zaznaczając, że Kreml zaakceptowałby zarówno BP jak i rosyjskich partnerów w roli głównego akcjonariusza.
Widzicie, jaki jest rezultat – ciągłe nieporozumienia co do tego, kto tu rządzi. – stwierdził Putin. BP odmówiło skomentowania wywiadu. Nie udało nam się dotrzeć do rosyjskich udziałowców w czasie weekendu.