« Czy Chodorkowski poprosi o ułaskawienie? | Main | Nowe zarzuty wobec Michaiła Chodorkowskiego »

McCain i Liga Demokracji

justice_league.jpg

Wysunięta przez senatora Johna McCaina (a może raczej neokonserwatywnego politologa Roberta Kagana) propozycja stworzenia „ligi demokracji“ wydaje mi się równie interesująca, co nierealistyczna. Uważam ją za nierealistyczną , bo nie sądzę, by sztab wyborczy traktował ją poważnie – człowiek z tak dużym doświadczeniem w amerykańskim senacie jak McCain ma znacznie głębszą wiedzę o dyplomacji, docenia znaczenie ONZ-tu w polityce międzynarodowej, nawet mimo frustracji, jaką powodują problemy organizacji czy nadużywanie prawa weta przez autorytarne kraje. Państwa tak duże i ważne ekonomicznie jak Rosja czy Chiny nie lubią zazwyczaj być wykluczane z dyskusji. W końcu broń nuklearna to dla nich przede wszystkim niepodważalny bilet do wszystkich stołów negocjacyjnych. Doceniam jednak fakt, że stworzenie takich zamkniętych klubów demokracji mogłoby zmusić kraje autorytarne do wprowadzenia podstawowych reform, imitowania przynajmniej najważniejszych procesów demokratycznych. Na dłuższą metę tego typu zmiany mogłyby się udać tylko wtedy, gdy wprowadzały je suwerenne społeczeństwa. Sądzę, że istnieją znacznie lepsze, bardziej konstruktywne sposoby osiągnięcia tych samych zmian.

W praktyce mogłoby to ewentualnie oznaczać, że w ONZ-cie mógłby się pojawić solidarny blok „wspólnoty demokracji“. Taka taktyka jest jednak daleka od ambitnych celów McCaina, który przewidywał marginalizację Chin i Rosji.

Cieszę się jednak, że Kagan i McCain otworzyli dyskusję o rosnącej współpracy państw autorytarnych i ich skoordynowanych działaniach w ramach organizacji międzynarodowych, które mają najczęściej na celu niszczenie ruchów wolnościowych w ich krajach i sąsiednich terytoriach. Liga Demokracji to dziś fikcja, podobna do komiksowej Ligi Sprawiedliwości, choć sądzę, że sama rozmowa o tworzeniu takiego ciała to postęp – przywołanie problemów, które w świecie dyplomatycznym skrzętnie ukrywano i pomijano.

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie artykuł Roberta Skidelskiego, członka brytyjskiego parlamentu, który napisał: „Zdecydowanie popieram szerzenie zachodniej demokracji, jednak nie za cenę rozniecania wrogości w świecie. Pokojowe współistnienie różnych systemów politycznych to cel, do którego powinny dążyć wszystkie światowe potęgi“.

Zdecydowanie nie podoba mi się argumentacja tego rodzaju. Ci, którzy czytają tego bloga od razu zorientują się, o czym mówię.

TrackBack

TrackBack URL for this entry:
http://www.robertamsterdam.com/cgi-bin/mt/mt-t.cgi/5835

Post a comment

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)

About

This page contains a single entry from the blog posted on 30 czerwca 2008 8:08.

The previous post in this blog was Czy Chodorkowski poprosi o ułaskawienie?.

The next post in this blog is Nowe zarzuty wobec Michaiła Chodorkowskiego.

Many more can be found on the main index page or by looking through the archives.

Powered by Movable Type 3.31
Hosted by LivingDot