« McCain a Ukraina | Main | Siergiej Mironow w polskich gazetach »

Wejście Miedwiediewa

miedwiediew%20kreml%201.jpgAtlantic Monthly publikuje nowy, ciekawy artykuł Jeffreya Taylera dotyczący wojen klanów na Kremlu, które mogą zaburzyć dwuwładzę Putina i Miedwiediewa i w rezultacie doprowadzić do umocnienia pozycji nowego prezydenta Rosji:

Dwuwładza nigdy nie sprawdzała się w Rosji. Ostatnim razem, impas w konflikcie między Borysem Jelcynem a wiceprezydentem Aleksandrem Ruckojem skończył się dopiero gdy prezydent ostrzelał azyl Ruckoja, moskiewski Biały Dom (od tego czasu Rosja nie miała żadnego wiceprezydenta). Autokratyczne tradycje sięgają w rzeczywistości czasów XV - wiecznego Wielkiego Księstwa Moskiewskiego i pozostawiły trwały ślad w rosyjskiej świadomości politycznej. Chaos czasów Jelcyna, gdy Kreml nie cieszył się należnym szacunkiem i cedował kompetencje na inne oddziały rządu, regiony, i rzutkich oligarchów, utwierdził tylko wielu Rosjan w przywiązaniu do autokratycznych tradycji. Teraz, gdy formują się dwa ośrodki władzy, sytuacja jest oczywiście niestabilna. (…)

Siłowikom Putina, obawiającym się utraty zdobytej władzy, z pewnością daleko do wdzięczności dla szefa, który wybrał niezwiązanego z nimi Miedwiediewa na swojego następcę. Do urażonych w wewnętrznych kręgach zalicza się Igor Sieczin, wiceszef prezydenckiej administracji i prezes Rosnieftu (największej rosyjskiej spółki paliwowej). Sieczin stoi na czele klanu, w którego szeregach znajdziemy też byłego szefa FSB Nikołaja Patruszewa i ministra sprawiedliwości Władimira Ustinowa; mają oni do dyspozycji wciąż znakomicie działający aparat wywiadowczy, więzienny i karny. Nad grupą Sieczina przeważał „liberalny” klan Miedwiediewa z Wiktorem Czerkiesowem, szefem Federalnej Służby FR ds. Kontroli Obrotu Narkotykami, Wiktorem Zołotowem stojącym na czele prezydenckiej ochrony, oligarchą Romanem Abramowiczem oraz członkami „Rodziny”, dawnej kliki Jelcyna.

W warunkach “prawnego nihilizmu”, Putin nie może być pewien swojej przyszłości gdyby rzeczywiście zrzekł się władzy. Nie zajmując już najwyższej pozycji w łańcuchu władzy, nie mógłby uniknąć szykan – szczególnie po ostatnich szokujących doniesieniach zachodniej prasy na temat wysokości jego osobistego majątku liczącego dziesiątki miliardów dolarów, pochodzących m.in. z ogromnych udziałów w rosyjskich przedsiębiorstwach energetycznych. Choć ciężko byłoby te zarzuty udowodnić, niewątpliwie mogłyby one stanowić podstawę do wszczęcia śledztwa i sprawy sadowej.

TrackBack

TrackBack URL for this entry:
http://www.robertamsterdam.com/cgi-bin/mt/mt-t.cgi/5705

Post a comment

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)

About

This page contains a single entry from the blog posted on 16 czerwca 2008 20:49.

The previous post in this blog was McCain a Ukraina.

The next post in this blog is Siergiej Mironow w polskich gazetach.

Many more can be found on the main index page or by looking through the archives.

Powered by Movable Type 3.31
Hosted by LivingDot