Ta drobnostka była zbyt piękna, by nie wspomnieć o niej na blogu: Spółce British-American Tobacco (BAT), producentowi papierosów Kent grozi proces z rosyjskim urzędem antymonopolowym w związku z oskarżeniami o podawanie w reklamach fałszywych informacji. Problemem okazała się jedna z kampanii firmy, w ramach której promowano nagrodę w konkursie - wycieczkę do Japonii. Na bilbordach pojawiły się zdjęcia spornych Wysp Kurylskich, zaanektowanych przez Rosję po drugiej Wojnie Światowej.
„Ta reklama łamie prawo zakazujące twórcom kampanii obrażanie uczuć patriotycznych obywateli” komentuje Andriej Kaszewarow, szef i główny ekspert wspomnianego urzędu.
Co powiecie na ten przykład nacjonalizmu i polityki kulturalnej? Jeśli już należałoby się raczej czepiać ostatniej reklamy wódki Smirnoff, która proponuje dość niekonwencjonalne podejście do historii… a to wszystko i tak drobiazg w porównaniu z obrazem Włochów w niemieckiej kampanii promocyjnej sieci Media Markt.