« Robert Amsterdam w Gazecie Wyborczej | Main | Czy Chodorkowski poprosi o ułaskawienie? »

Szczyt Unia - Rosja okiem polskiej prasy

miedwiediew%20barosso.jpg
Dimitrij Miedwiediew i szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, zdjęcie Reuters

Oto co o szczycie w Chanty - Mansyjsku napisała Polska prasa:

Gazeta Wyborcza:

Rozmowy na temat nowego porozumienia o partnerstwie i współpracy między Unią Europejską i Rosją powinny zacząć się już półtora roku temu, ale najpierw blokowała jej Polska domagająca się zniesienia rosyjskiego embarga na import polskiego mięsa (co stało się w styczniu tego roku), a potem Litwa. Zamrożone negocjacje ciążyły nad kolejnymi trzema szczytami UE - Rosja, doprowadzając do coraz bardziej agresywnych wybuchów ówczesnego prezydenta Władimira Putina. - Sami będziemy decydować, co jeść! - krzyczał Putin na szczycie w Samarze w maju ub.r.(...)

- Bezpieczeństwo energetyczne było jednym z głównych tematów. Ale Rosjanie wprost powiedzieli, że nie ma szans na zmianę ich stanowiska - mówi europejski uczestnik rozmów. Moskwa nadal nie zamierza dać zachodnim inwestorom pełnego dostępu do swego przemysłu wydobywczego i rurociągów, bo boi się, że wolnorynkowe reguły odebrałyby jej kontrolę nad ropą i gazem. A to utrudniałoby straszenie Europy przykręceniem kurka.(...)

Najważniejszym tematem dla prezydenta Rosji był niedawno ogłoszony przez niego w Berlinie pomysł podpisania europejskiego paktu bezpieczeństwa, który miałby powstać na konferencji z udziałem krajów Europy, USA i Kanady.

- Cały kontynent nie może polegać na gwarancjach tylko jednego państwa - przekonywał Miedwiediew, choć ani razu nie wymienił nazwy Stanów Zjednoczonych. Tłumaczył, że nie sprawdza się ani OBWE (Moskwa uważa, że Waszyngton zamienił tę organizację w narzędzie swej ekspansji na terenie byłego ZSRR), ani NATO, ani Unia Europejska. - Na razie nie do końca rozumiemy, w co Moskwa chciałaby nas wpakować - wyjaśniał jeden z europejskich uczestników szczytu.

Rzeczpospolita:
Naftowe pieniądze widać wszędzie, co ma pokazać unijnym politykom potęgę Rosji. – To prawda, że dostarcza nam ona większość ropy i gazu. Ale to my finansujemy jej bogactwo. Jesteśmy od siebie nawzajem zależni – mówi „Rz” Ria Oomen-Ruijten, Holenderka kierująca delegacją Parlamentu Europejskiego do Rosji.

W samej Rosji szczyt nie wywołuje jednak specjalnych emocji. W rosyjskich mediach informacje o nim zostały całkowicie zdominowane przygotowaniami do półfinałowego meczu Rosja – Hiszpania na Euro2008. Nieprzypadkowo najpopularniejszym newsem pierwszego dnia szczytu stała się informacja o wspólnym oglądaniu rosyjsko-hiszpańskiej rywalizacji przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i szefa unijnej dyplomacji, Hiszpana Javiera Solanę na dużym plazmowym ekranie w holu hotelu w Chanty-Mansyjsku.


Dziennik:

W żadnej z najważniejszych kwestii nie udało się wczoraj unijnym przywódcom dojść z Rosjanami do porozumienia. Przede wszystkim w tym, na czym im zależy najbardziej - w kwestii energii. "Tu Rosjan i Europejczyków dzieli wszystko. Kreml ma poczucie, że dzięki wysokim cenom ropy i gazu trzyma najważniejsze karty i nie musi się z niczym liczyć. Dlatego mało prawdopodobne, aby Miedwiediew poszedł tu na jakieś ustępstwa" - tłumaczy DZIENNIKOWI James Nixey z Brytyjskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Jednak choć aż 2/3 przychodów z eksportu Rosji pochodzi ze sprzedaży ropy i gazu do UE, to Europejczykom nie udało się przekonać Miedwiediewa do respektowania międzynarodowych reguł ochrony inwestycji. Symbolem złego traktowania są losy koncernu BP, któremu rosyjskie służby podatkowe i prokuratura wytoczyły już 9 procesów. W ten sposób chciano wymusić odsprzedaż Gazpromowi koncesji na eksploatację najbardziej intratnych złóż ropy i gazu na terenie Rosji. Z kolei Unia nie zamierza dopuścić, by Gazprom przejął sieć gazociągów i ropociągów na terenie UE - projekt dyrektywy blokującej jest już w Parlamencie Europejskim. Oliwy do ognia dolała także wojna handlowa, która w dniu otwarcia szczytu wybuchła między Finlandią i Rosją z powodu ograniczenia przez Moskwę handlu drewnem.


TrackBack

TrackBack URL for this entry:
http://www.robertamsterdam.com/cgi-bin/mt/mt-t.cgi/5829

Post a comment

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)

About

This page contains a single entry from the blog posted on 28 czerwca 2008 16:58.

The previous post in this blog was Robert Amsterdam w Gazecie Wyborczej.

The next post in this blog is Czy Chodorkowski poprosi o ułaskawienie?.

Many more can be found on the main index page or by looking through the archives.

Powered by Movable Type 3.31
Hosted by LivingDot