
W artykule w Wall Street Journal senator Chuck Schumer apeluje do Rosji i Stanów Zjednoczonych o współpracę w kwestii nałożenia sankcji na Iran mających powstrzymać prace nad programem nuklearnym.
Oto odpowiedź lidera opozycji Garriego Kasparowa:
Mafijny styl polityki zagranicznej Kremla: „Dawajcie gotówkę”Pomijając główną przesłankę senatora Charlesa Schumera o skuteczności ewentualnych sankcji wobec bogatego w ropę Iranu ("Rosja może być odpowiedzią na Iran", artykuł z 3.06), chciałbym skomentować tę niebezpiecznie krótkowzroczną wizję Rosji i rosyjskiej polityki zagranicznej.
Po pierwsze, dogłębnego wyjaśnienia (którego nikt dotąd nie udzielił) wymaga prowokacyjna decyzja senatora, aby zwrócić się w tej sprawie do premiera Rosji Władimira Putina, zamiast do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Rosyjska konstytucja wyraźnie stwierdza, że za politykę zagraniczną odpowiada prezydent, premier natomiast ma wypełniać jego decyzje. Powszechnie przyjmuje się, że to Putin rządzi Rosją i że Miedwiediewa wyznaczono, aby wygrał sfałszowane wybory w marcu. Jednak publiczne uznanie tego faktu za rzecz oczywistą przez amerykańskiego senatora jest niezwykłe. Schumer ani razu nie wspomniał w swoim artykule nazwiska prezydenta Miedwiediewa i nie wierzę, żeby to pominięcie było przypadkowe czy nieświadome. W takim razie, czy senator Schumer przyjął do wiadomości, że wygrana Miedwiediewa była oszustwem i że w Rosji panuje dyktatura? Czy nie jest to sprzeczne z obecną polityką Stanów Zjednoczonych, udających, że Rosji jest demokratyczna? Czy taki przykład prowadzenia polityki chce dać Schumer swojemu koledze z Senatu Barackowi Obamie? Czy to za dużo prosić, aby tak ważne i godne pochwały stanowisko przyjmowano nieco odważniej?
Po drugie, Putina i jego gangu nie obchodzi ani stary, ani nowy nacjonalizm, rosyjska hegemonia w Europie Wschodniej czy NATO- wski system antyrakietowy. Interesują ich tylko własne pieniądze i utrzymanie dopływu gotówki do kont bankowych. To właśnie leży u podstaw każdej podjętej przez nich decyzji. Putin pobrzękując szabelką odgrywa na użytek Zachodu teatrzyk praworządności, który potem chętnie przehandluje za gwarancje pozwolające mu na dalsze łupienie kraju. Nie zareaguje na rozbicie prodemokracyjnej opozycji i pozwoli Rosji pozostać w G8, aby uniknąć kontroli finansowych, które wiązałyby się z niższym statusem.Kremlowscy notable wesprą sankcje wobec Iranu wtedy i tylko wtedy, gdy stanie się to dla nich opłacalne. Senator Schumer wiedział, jak do nich trafić, proponując transakcję wiązaną: 3 miliardy dolarów rocznie w zamian za rosyjski bojkot Iranu. Takie mafijne propozycje do nich trafiają. Z pewnością będą zadowoleni widząc, jak amerykański senator przyjmuje ich sposób prowadzenia interesów: "Rozmawiaj tylko z Wielkim Szefem i wyłóż na stół w zimną, twardą gotówkę”.
Garri Kasparow
Przewodniczący Zjednoczonego Frontu Obywatelskiego
Moskwa