
Podczas 59 lat działalności Radio Wolna Europa/ Radio Wolność, stacja ufundowana przez rząd USA aby promować demokratyczne wartości i instytucje poprzez rozpowszechnianie prawdziwych informacji i idei doświadczyło wielu problemów. Jego sygnał był regularnie zagłuszany przez władze sowieckie, które atakowały także jego dziennikarzy. W katalogu z wystawy poświęconej historii Radia z 2001 czytamy: Według historyków Sowieci wydali 35 milionów dolarów na zakłócanie sygnału stacji – czyli dwukrotny budżet Radia Wolna Europa i Radia Wolność. Niektórzy politycy nasyłali na dziennikarzy szpiegów, a nawet zabójców: rumuńskiemu prezydentowi Nicolae Ceausescu udał się zamach na krytykującego go Emila Georgescu. Wybuch bomby w monachijskim biurze radia w 1981 roku spowodował straty w wysokości 2 milionów dolarów. W 1959 roku, dzięki ostrzeżeniom agenta kontrwywiadu, nie zadziałał plan umieszczenia trucizny w solniczce.
Po pierestrojce Gorbaczowa wiele osób uważało jednak, że to już koniec zakłócania działalności Radia Wolna Europa – nic bardziej mylnego.
26 kwietnia hakerzy przypuścili zmasowany atak na stronę internetową Radia. Później już poszło szybko – zablokowanych zostało siedem innych stron – kosowska, azerbejdżańska, tatarsko-baszkirska, strona Radia Farda, południowo-słowiańska, rosyjska i tadżycka. Chociaż te strony znów działają, białoruska nadal jest nieaktywna. Co ciekawe, atak nastąpił w 22 rocznicę katastrofy w Czarnobylu. Na stronie białoruskiej pojawia się ta sama „odmowa dostępu”, która zablokowała strony estońskiego rządu podczas konfliktu wokół Brązowego Żołnierza. Mimo zaprzeczeń Kremla Estończycy oskarżyli wówczas o organizację ataku rosyjski rząd.
Jeffrey Gedmin, dyrektor RWE/RW wydał następujące oświadczenie: Jeżeli w krajach, w których nadajemy, istniałyby wolne i niezależne media, my nie mielibyśmy powodu tam działać. Zarówno Białorusini, jak i Irańczycy kierują się tak naprawdę tymi samymi przesłankami. Dla nich swobodny przepływ informacji i idei jest zarodkiem społeczeństwa obywatelskiego. Zrobią wszystko, co w ich mocy, aby go powstrzymać. Nie cofną się w tej sytuacji przed cyberatakami.