Oto fragment analizy Ośrodka Studiów Wschodnich na temat konkurencyjnych projektów gazociągów, które mają dostarczać gaz do Europy przez Bałkany. Całość dostępna na stronach OSW.
Bałkański kocioł gazociągowy - Nabucco contra South StreamAgata Łoskot-Strachota
Nabucco jest strategicznym projektem gazociągowym Unii Europejskiej, mającym przyczynić się do zwiększenia różnorodności źródeł i szlaków dostaw gazu, a tym samym wzrostu bezpieczeństwa energetycznego w Europie. Projekt stanowi element szerszej, amerykańsko-europejskiej idei stworzenia korytarza eksportu gazu Wschód-Zachód, umożliwiającego niezależne od Rosji dostawy przede wszystkim gazu kaspijskiego (z Azerbejdżanu i Azji Centralnej), ale także bliskowschodniego (Iran, Irak, Egipt) do Europy. Gazociąg Nabucco miałby biec przez terytorium Turcji, Bułgarii, Rumunii, Węgier do Austrii (hub gazowy w Baumgarten), skąd surowiec trafiałby do innych państw UE.
Wpisany już w 2003 roku na listę priorytetowych projektów infrastrukturalnych unijnego programu TEN (Trans European Networks) gazociąg Nabucco zyskał zasadniczo na znaczeniu po rosyjsko-ukraińskim kryzysie gazowym z 2006 roku. W ramach przedstawionej na początku 2007 roku koncepcji Wspólnej Polityki Energetycznej uznany został za najważniejszy z unijnych gazociągowych projektów, umożliwiających dywersyfikację dostaw. Wyznaczono specjalnego europejskiego koordynatora mającego ułatwić szybszą realizację projektu. (...)W ostatnich miesiącach przyspieszono prace nad przygotowawczym etapem projektu. Na początku 2008 roku konsorcjum firm zaangażowanych w Nabucco powiększyło się o szóstego udziałowca - niemiecki koncern RWE, co jest korzystne nie tylko finansowo (rozkłada koszty projektu na większą liczbę firm), ale także powinno pozwolić zabezpieczyć rynek zbytu dla części surowca. Wybór RWE nastąpił po dosyć intensywnej rywalizacji (m.in. z francuskim Gaz de France), co świadczy o atrakcyjności projektu dla europejskich koncernów. Także w pierwszych miesiącach 2008 roku Komisja Europejska pozwoliła wyłączyć austriacki odcinek Nabucco z obowiązującej w UE zasady gwarantowania dostępu strony trzeciej (TPA) do mocy przesyłowych szlaku. Wybrano ponadto firmę (brytyjska Penspen) mającą zająć się koordynacją prac inżynieryjnych.(...)
Jednym z kluczowych czynników komplikujących realizację Nabucco jest również fakt, że jest on w swoich założeniach sprzeczny z interesami największego eksportera gazu do Europy - Rosji. Federacja Rosyjska dąży do wzmocnienia swojej pozycji na rynku europejskim, ograniczenia dostępu konkurencji oraz utrzymania kontroli nad eksportem gazu z regionu kaspijskiego. Tymczasem Nabucco miałby dostarczać w niezależny od Rosji sposób gaz z alternatywnych do rosyjskich źródeł (w tym z Azerbejdżanu i Azji Centralnej) na tradycyjnie rosyjskie rynki Europy Południowej i Środkowej. Strona rosyjska prowadzi zatem działania mające hamować powstanie Nabucco w pierwotnie zakładanym kształcie. Pojawiające się w ostatnich kilkunastu miesiącach sygnały o rosnących szansach na realizację projektu (w szczególności sukcesy zachodnie w Azerbejdżanie i rosnąca aktywność dyplomacji unijnej i amerykańskiej w Azji Centralnej), powodują intensyfikację tych działań. Aktywizacja polityki rosyjskiej widoczna jest zarówno w krajach europejskich mających być odbiorcami i/lub obszarem tranzytowym dla nowego gazociągu, jak i w regionie kaspijskim, z którego miałby pochodzić gaz dla Nabucco. (...)
Działania rosyjskie zmierzające do podważania sensowności Nabucco, w tym przede wszystkim ostatnie porozumienia z krajami uczestnikami projektu, spotkały się z jednoznaczną reakcją USA, dla których gra o Nabucco jest przedłużeniem rosyjsko-amerykańskiej rywalizacji o przyszłość eksportu kaspijskiego gazu. W publicznych wypowiedziach dla mediów i w trakcie wizyt zagranicznych w państwach regionu dyplomaci z Departamentu Stanu USA przestrzegli przed "gazociągową wojną" w Europie, podkreślili poparcie Waszyngtonu dla Nabucco, komercyjną wartość projektu i zapowiedzieli aktywizację działań na rzecz rozwiązania problemów spowalniających realizację gazociągu.
Reakcja UE była bardziej wstrzemięźliwa. Stonowane wypowiedzi unijnych urzędników nie oznaczają jednak zmiany priorytetów w polityce energetycznej. Bruksela, uznając oficjalnie możliwość współistnienia obu projektów, podkreślała priorytetowe znaczenie Nabucco dla Unii, czym jasno pokazała chęć kontynuacji działań zmierzających do realizacji tego gazociągu.
Leave a comment