« Do Rosji wracają pionierzy | Main | Foreign Policy o zachodnich mitach na temat Putina »

Tusk o Rosji w Financial Times

tusk%20w%20moskwie.jpgPoniżej fragment artykułu Donalda Tuska o stosunkach z Rosją, który ukazał się dziś w FT. Oryginalna wersja angielska tutaj, polskie tłumaczenie całości dostępne w onet.pl


Europa musi rozmawiać z Rosją jednym głosem

Rosja jest największym i jednym z najważniejszych sąsiadów Unii Europejskiej. Wyzwaniem dla UE jest wypracowanie wspólnej polityki pozwalającej ułożyć się z tym sąsiadem – i spójne jej wdrażanie. Nowy traktat lizboński mówi o odpowiedzialności UE za utrzymywanie spójności swoich działań zewnętrznych, ale jedynie w ramach odpowiedzialności wspólnotowej. (…)

Dodatkowo napięcia, które pojawiają się w relacjach z Rosją, zazwyczaj dotyczą poszczególnych krajów, bez względu na to, czy dotyczą one dostaw gazu i ropy, embarga na produkty rolne, czy centrów krzewienia kultury. To, co dla jednych stanowi problem, innym pozwala wzmocnić swoją pozycję.

Mam nadzieję, że dzięki Traktatowi Lizbońskiemu zostanie osiągnięty postęp w dziedzinie tworzenia spójnej polityki europejskiej, która wzmocni wspólną politykę zagraniczną. Zawiera on również – tak jak to postulowała Polska – klauzulę dotyczącą solidarności energetycznej. Rozpoczynając rozmowy z Rosją na temat nowego układu o partnerstwie i współpracy, warto mieć na uwadze lekcje z ostatnich miesięcy. (…)

Całościowe partnerstwo UE-Rosja nie może stanowić przeszkody dla rozwijania przez UE stosunków z innymi sąsiadami z Europy Wschodniej. Europejskie aspiracje tych krajów są niekiedy postrzegane jako element próby sił pomiędzy Rosja a Zachodem. To uproszczone podejście nie bierze pod uwagę suwerennej woli tych krajów, by modernizować się według zachodnich standardów – co nie wyklucza harmonijnej współpracy z Rosją.

Podejście takie już znajduje odzwierciedlenie w rozwoju równoległych planów – jednego adresowanego do Rosji, a drugiego do krajów, które obejmuje europejska polityka wobec państw sąsiadujących, konkretnie Ukrainy, Mołdowy, Gruzji, Azerbejdżanu, Armenii i, potencjalnie, Białorusi. Problem polega na tym, by zagwarantować, że równoległe istnienie tych projektów nie będzie traktowane jako argument, by te procesy związać ze sobą nierozerwalnie. Unijną reakcją na reformy u niektórych swoich europejskich sąsiadów powinno być zaoferowaniem im perspektywy członkostwa.

Wprowadzenie nowych postanowień unijnego traktatu dotyczących wspólnej polityki bezpieczeństwa i zagranicznej stwarza nowe perspektywy dla współpracy pomiędzy Rosją a UE. Jasna definicja podstawowych zasad będzie sprzyjała głębokiemu partnerstwu, skoncentrowanemu na rozwiązywaniu wspólnych, globalnych problemów, takich jak rozprzestrzenianie broni masowego rażenia, zmiany klimatyczne i terroryzm. Sukces tego partnerstwa będzie zależał od woli znalezienia wspólnych zasad, takich jak przejrzystość, zasada wzajemności i wzajemne korzyści.

Im szybciej wszystkie kraje UE zrozumieją, że wspólny głos w unijnej polityce zagranicznej jest ważny, tym lepsze będą relacje poszczególnych krajów członkowskich i UE jako całości z naszym największym wschodnim sąsiadem.

TrackBack

TrackBack URL for this entry:
http://www.robertamsterdam.com/cgi-bin/mt/mt-t.cgi/3815

Post a comment

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)

About

This page contains a single entry from the blog posted on 18 lutego 2008 11:51.

The previous post in this blog was Do Rosji wracają pionierzy.

The next post in this blog is Foreign Policy o zachodnich mitach na temat Putina.

Many more can be found on the main index page or by looking through the archives.

Powered by Movable Type 3.31
Hosted by LivingDot