Ta wiadomość z pewnością nie pomoże w ustabilizowaniu światowych rynków:
Eksporterzy gazu kontynuują rozmowy o “gazowym Opec” Andrew Edgecliffe-Johnson z Davos
Najwięksi producenci gazu podejmą rozmowy na temat utworzenia gazowego odpowiednika OPEC podczas szczytu, który odbędzie się w czerwcu w Moskwie. Poinformował o tym w piątek Minister Energetyki Kataru, otwierając tym samym perspektywę nawiązania ściślejsze współpracy eksporterów gazu.
Podczas konferencji prasowej na Forum Ekonomicznym w Davos Hamad Al Attiyah dodał, że jest jeszcze “za wcześnie” by stwierdzić czy państwa takie jak Iran, Rosja i Katar zdecydują się utworzyć odpowiednik organizacji dostawców ropy. Wiadomo jednak, że eksperci wyznaczeni na zeszłorocznym Forum Eksporterów Gazu przedstawią prawdopodobnie w czerwcu wyniki swoich prac. „Sądzę, że będziemy analizować ich opinie podczas następnego spotkania ministrów w tym roku w Moskwie”.
Stany Zjednoczone i Unia Europejska ostrzegają, że „gazowy Opec” może stanowić poważne zagrożenie światowego bezpieczeństwa energetycznego, zwłaszcza obecnie, w czasach wzrostu cen surowców energetycznych i rosnących wpływów politycznych producentów gazu, takich jak Rosja.
„Eksporterzy wysyłają w ten sposób zły sygnał konsumentom, co może być ich głównym celem” komentuje Fatih Birol, główny ekonomista Międzynarodowej Agencji Energii. Każdy wynikający z tych zapowiedzi skok cen gazu może zmniejszyć zainteresowanie elektrowniami gazowymi, które są ważną częścią rynku konsumentów gazu.
Al Attiyah twierdzi, że chciałby, żeby ceny gazu, które zmieniają się inaczej w różnych częściach świata, stały równie ważne, jak ceny ropy. „Gaz nie ma tej samej ceny na całym świecie” mówi. „Jako jego producent chciałbym, aby gaz był traktowany na równi z ropą… Produkcja gazu jest nawet droższa od wytwarzania ropy, nie powinno się więc traktować tego paliwa gorzej od innych”.
W przyszłym tygodniu ministrowie krajów OPEC spotkają w przyszłym tygodniu po raz pierwszy od czasu, gdy ropa osiągnęła magiczną cenę 100 dolarów za baryłę. Birol twierdzi, że powinni oni wziąć pod uwagę odbicie cen ropy z tego tygodnia, pomijając obawy o siłę amerykańskiej gospodarki. „To może być dla naszych kolegów dobry sygnał na przyszłość” powiedział.