Anders Aslund wyłowił cytat z jednaj z niemieckich gazet:
"W sensacyjnym wywiadzie dla niemieckiego Die Welt z 12 listopada Stanisław Bełkowski, człowiek blisko związany z kręgami władzy na Kremlu, jeden z inicjatorów kampanii przeciw Jukosowi w 2003, wyraźnie wypowiedział się o finansach Putina. Według jego szacunków na majątek prezydenta składa się 37% udziałów w Surgutneftegaz (warte około 18 miliardów dolarów), 4,5% akcji Gazpromu (13 miliardów dolarów) i połowa firmy Timczenki - Gunvoru (prawdopodobnie 10 miliardów). Jeśli przekazane przez niego informacje są prawdziwe, prywatna fortuna Putina była warta nie mniej niż 41 miliardów dolarów, dając mu miejsce w gronie dziesiątki najbogatszych ludzi świata".
