Na stronie SRB pojawiło się angielski tłumaczenie dotyczącego nadchodzących wyborów listu Michaiła Chodorkowskiego, którego treść wyciekła do radia Echo Moskwy. Na początku nie pisałem nic na ten temat, bo nie powstał on jako publiczna wypowiedź, lecz część prywatnej korespondencji. Nie powinny być traktowane jak oświadczenie prasowe. Boję się, że jak zwykle wywoła to całą falę nieporozumień i rozumiem jeden z pierwszych komentarzy umieszczonych przez internautę pod listem: „Komentujący tutaj to tłum cyników, a Michaił Chodorkowski to nazwisko obciążone potężnym ładunkiem. Jeśli jednak zapomnimy na chwilę kto jest autorem listu i ocenimy samą jego zawartość, to czy można go jakkolwiek krytykować?”
Tłumaczenie na podstawie tekstu zamieszczonego na Sean’s Russian Blog:
Dziękuję za ostatni list. Rozumiem i podzielam wyrażoną w nim opinię na temat wyborów. Oczywiście zakończą się przewidywanym zwycięstwem JR [Jednej Rosji]. Co więcej JR i jej satelici uzyskają w Dumie większość konstytucyjną. Istnieje jednak szansa, że partie liberalne nie poniosą całkowitej klęski.
Taka jest współczesna rzeczywistość polityczna.
Czy to znaczy, że można w ogóle nie głosować?
Wiem, że taką opinię wyrażał Kasjanow, ale nie mogę się z nim zgodzić w tej sprawie.
Biurokracja, która jest dziś naszym najpoważniejszym oponentem, świetnie się czuje w atmosferze społecznej apatii. Ta ostatnia stanowi dla biurokracji potwierdzenie monopolu władzy, możliwości rządzenia krajem według własnego uznania. Znaczy to, że gotowość obywatela do rezygnacji z prawa wyborczego, przekazania swojego losu w ręce dalekich urzędników, świadczy w ich oczach o tym, że liczenie się z opiniami ludzi nie ma sensu.
Ci, którzy “głosują nogami” to w przytłaczającej większości wyborcy JR, którzy zachęcają jeszcze klasę biurokratów do despotyzmu i pogardy dla „stada”.
Dlatego koniecznie trzeba głosować nie na tych, którzy wywołują pogardę, lecz na którąkolwiek z małych partii. Będzie to osobisty, prosty i jasny gest: Jestem obywatelem, mam prawa wyborcze i skorzystam z nich. Nie jestem niewolnikiem ani bydłem.
Z Poważaniem
Michaił Chodorkowski