« Tom Nicholls: „Ukraina ma uregulować swój dług, żąda Gazprom” | Main | Zadowoleni Rosjanie? »

Wirtualna Demokracja Putina

Przedstawiamy tłumaczenie opiniotwórczego artykułu z jednej z czołowych gazet niemieckich, Süddeutsche Zeitung, która ocenia ruch Putina w kierunku objęcia stanowiska premiera i przypomina, jak ważne są pozory. Oryginalną wersję można przeczytać na stronie gazety lub na naszym niemieckim blogu.

SZ.bmp

Süddeutsche Zeitung
Strona Główna, Czwartek, 4 października, 2007
Artykuł główny, Niemcy, str. 4
Wirtualna Demokracja Putina
Daniel Brössler, Süddeutsche Zeitung

Obecnie w Rosji, parę scen teatralnych przygotowuje spektakle, których bohaterem jest Władimir Putin. Żaden z nich nie będzie jednak lepszy od rzeczywistości rozgrywanej przez samego Putina. Prezydent lubi występować zarówno jako reżyser, jak i aktor. Rosja to jego scena. Prezydencka wszechwładza posuwa się tak daleko, że Putin prawie całkowicie reżyseruje opinią publiczną. Oklaski słychać wtedy, gdy życzy sobie tego Putin. To twierdzenie odnosi się również do jego najnowszego i prawdopodobnie najbardziej śmiałego pomysłu reżyserskiego. Decyzja Putina o kandydowaniu w grudniowych wyborach parlamentarnych, jako przywódcy partii numer jeden na Kremlu, oraz zainstalowanie się na stanowisku szefa rządu jest uważane w Rosji za przebłysk geniuszu. Po prawie ośmiu latach u władzy, prezydent może być zadowolony z siebie i swojej pracy.

Warto wspomnieć, że obecnie Putin doceniany jest za lojalność wobec konstytucji, a plan jego zamiar objęcia stanowiska premiera uznano za jako wkład do wspaniałego pluralizmu w Rosji. Po namyśle, sytuacja wygląda mniej więcej tak: Putin trzyma się konstytucji i nie kandyduje na prezydenta po raz trzeci. Zamiast tego instaluje się, jako szef największej siły politycznej, czyniąc to wzmacnia system partyjny. A jeśli również przejmie funkcje ministra?

W kancelarii prezydenta, wypromuje w ten sposób emancypację rządu, który do tej pory był kierowany z Kremla. To może doprowadzić do transformacji w Rosji z systemu absolutnych rządów prezydenckich do parlamentarnej demokracji. Wszystko to brzmi świetnie. Jednak mało ma wspólnego z rzeczywistością.
Zachodni obserwatorzy mają wielką ochotę trzymać Putina za słowo. Bezsens tego wszystkiego odzwierciedla msza koronacyjna, podczas której prezydent został wybrany na głównego kandydata partii, której nie jest członkiem.

Putin nad wyraz mocno prezentował sam siebie, jako twórcę Jednej Rosji, jednakże w tym samym czasie nalegał na nie zrzeszanie z żadną partią. Ta oczywista bzdura nie stanowi żadnego problemu dla zagorzałych statystów w sztuce Putina. Bezzwłocznie zmienili statuty partii, by rzekomo niezależny Putin mógł zostać ich przywódcą. Prezydent przywiązuje dużą wagę do tego, by na szczeblu formalnym nie miało miejsca nic podejrzanego. Będzie się tego również trzymał w przyszłości. Każdy krok poczyniony w kierunku władzy będzie miał uzasadnienie prawne. W nagłym wypadku, po prostu stworzy się nowe prawo.

Dlaczego więc Putin po prostu nie zmieni konstytucji, by kandydować po raz trzeci? Pytanie jest uzasadnione. Można to prawdopodobnie wytłumaczyć wagą, jaką prezydent przywiązuje do pozorów. Nie chciał działać tak prymitywnie jak Kazakh Nursultan Nazarbajew. Nazarbajew po prostu przerobił konstytucję, tak żeby dwie kadencje na stanowisku nie odnosiły się jedynie do „pierwszego prezydenta Kazachstanu”. Putin może sobie pozwolić na bardziej wyrafinowany sposób. Popierany początkowo przez służby specjalne, w czasie swojej prezydentury był w stanie udoskonalić wirtualną formę demokracji, spotykaną w niemal każdej byłej republice sowieckiej. To rozgrywka, w której partie, instytucje i media to nic innego, jak tło. Prawdziwa walka o pieniądze i wpływy odbywa się za kulisami, a nie na widoku publicznym.

W tej sytuacji trudno cokolwiek przewidzieć. W porównaniu z obecną sytuacją, astrologia na Kremlu w czasach sowieckich, to nauka ścisła. Kompletnie nieznany człowiek nigdy nie był by w stanie zostać generalnym sekretarzem Partii Komunistycznej. Kaprysy Putina w polityce personalnej nie mają granic. Więc w żaden sposób nie można przewidzieć, co będzie dalej. Mogłoby się wydawać, że Putin uczyni ministra Wiktora Zubkowa – którego wyciągnął, jak królika z kapelusza – prezydentem elektem po to tylko, by samemu potem objąć urząd szefa rządu. Ale to pociąga za sobą ryzyko. Putin wie z własnego doświadczenia, jak bardzo Kreml zmienia ludzi. Istnieje trudne w kalkulacji ryzyko, że Zubkow zmieni się z marionetki w kukiełkę. Łatwo również wyobrazić sobie, że Zubkow będzie wolał zrezygnować ze stanowiska po raz kolejny z powodu choroby. W tym wypadku zostałby on zastąpiony dzięki konstytucji przez ministra przy kancelarii premiera, to znaczy Putina. Po krótkiej przerwie Putin mógłby się ponownie sam mianować szefem Kremla, całkowicie zgodnie z konstytucją.
Jednakże Putin mógłby również zmienić konstytucję tak, by władzę z Kremla przenieść do Białego Domu, siedziby rządu. Nie odbyłoby się to bez elementu komediowego – to właśnie Putin, nawet bardziej niż Jelcyn, skoncentrował władzę na Kremlu. Lista innych scenariuszy jest długa. Każdy z nich może się urzeczywistnić, jeśli będzie tego chciał Putin. Pokazał już, że jest w stanie przeforsować każdą decyzję w stylu potajemnej akcji komando. Ostrzeżenia amerykańskiej Sekretarz Stanu Condoleezzy Rice przed koncentracją władzy w Rosji brzmią prawie wzruszająco. Rosja obecnie wydaje się być stabilna. Ale stabilność która zależy tylko od jednej osoby zupełnie o niczym nie świadczy.

TrackBack

TrackBack URL for this entry:
http://www.robertamsterdam.com/cgi-bin/mt/mt-t.cgi/1976

Post a comment

(If you haven't left a comment here before, you may need to be approved by the site owner before your comment will appear. Until then, it won't appear on the entry. Thanks for waiting.)

About

This page contains a single entry from the blog posted on 5 października 2007 13:31.

The previous post in this blog was Tom Nicholls: „Ukraina ma uregulować swój dług, żąda Gazprom”.

The next post in this blog is Zadowoleni Rosjanie?.

Many more can be found on the main index page or by looking through the archives.

Powered by Movable Type 3.31
Hosted by LivingDot