Przedstawiamy fragment bardzo ciekawej analizy ekspertów Ośrodka Studiów Wschodnich. Cały tekst na stronie OSW.
Spośród kilku możliwych scenariuszy za najbardziej prawdopodobny należy uznać ten, zgodnie z którym Putin przewiduje powrót na Kreml po krótkotrwałym sprawowaniu funkcji premiera. Scenariusz ten zakłada kilka etapów: Po pierwsze, miażdżące zwycięstwo Wspólnej Rosji w wyborach parlamentarnych. Putin, startując w wyborach parlamentarnych, odegra rolę lokomotywy dla partii Wspólna Rosja (już obecnie przodującej w sondażach przedwyborczych z poparciem około 55%). Tak silne wsparcie dla Wspólnej Rosji może spowodować, że poza komunistami do parlamentu mogą nie dostać się inne ugrupowania. W przyszłej Dumie Wspólna Rosja może uzyskać kwalifikowaną większość (powyżej 75% mandatów), to z kolei może być wykorzystane do wniesienia poprawek do ustawy zasadniczej (np. wydłużających kadencję głowy państwa, co postulował w czerwcu 2007 roku sam Władimir Putin). Bezapelacyjny sukces Wspólnej Rosji pod przywództwem Putina będzie w powszechnym odbiorze potwierdzeniem jego pozycji jako niekwestionowanego lidera politycznego i społecznego. Pozwoli mu to na utrzymanie wpływów i poparcia przez pewien czas nawet po odejściu z urzędu prezydenta. Po drugie, realizacja planu "słaby prezydent". Zakładałby on wygraną w wyborach prezydenckich popieranego przez Kreml polityka, pozbawionego większych ambicji i lojalnego wobec Putina. Obecnie wydaje się, że największe szanse na to ma urzędujący premier Wiktor Zubkow, osoba wywodząca się z bliskiego kręgu Putina, dotąd szerzej nieznana i niewykazująca większych ambicji osobistych. Po trzecie, ustąpienie nowego prezydenta z urzędu (w przypadku Wiktora Zubkowa mogłoby to być tłumaczone np. jego wiekiem - 66 lat - i kłopotami ze zdrowiem) i wygrana Putina w przedterminowych wyborach prezydenckich. Możliwe, że w przypadku realizacji tego planu Władimir Putin wracałby na Kreml na kolejne dwie (być może nie 4-, tylko np. 7-letnie) kadencje.