
Tekst ma już kilka dni, ale nadal wydaje się wart przeczytania. David J. Kramer pisze na blogu Shadow Government (FP):
Nie ma wątpliwości, że w porównaniu do rządów Busha i Putina znacznie polepszył się ton kontaktów prezydentów USA i Rosji. Zanim jednak ludzie damy się zbytnio ponieść emocjom, skupmy się na dwóch niedawnych wydarzeniach, które przypominają nam o wyzwaniach, z którymi będziemy mieć do czynienia w stosunkach z Rosją. (...)
Taki język i działania Putina - wraz z głosami przeciw rezolucji w Nowym Jorku ze strony Brazylii i Turcji - podkopały nadzieje administracji Obamy na ustalenie wspólnej polityki wobec Iranu. Prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew spotka się z Obamą za dwa tygodnie w Waszyngtonie. Rosną obawy o te dwie sprawy - pogarszającą się sytuację praw człowieka w Rosji i stosunki Moskwy z Iranem, nie mówiąc już o sprzedaży przez Rosjan broni do krajów takich jak Syria czy Wenezuela. Ta sytuacja powinna ostudzić wszelkie świąteczne nastroje związane z wizytą Miedwiediewa.


Recent Comments