komputery 030210.jpg

Zaskakujące, że wszyscy ci fantastycznie utalentowani rosyjscy hakerzy (którym udało się wygrać między innymi z Facebookiem i Twitterem), nigdy nie zaatakowali oficjalnej strony Kremla. Zamiast tego ich ofiarami padają głównie gruzińscy blogerzy, estoński rząd i inni znani wrogowie państwa... w tym ostatnio krytyczna względem rządu Niezawisimaja Gazieta:

Fragment relacji AP:

"Ewidentnie widać, że nie zrobili tego amatorzy, ani chuligani. To było działanie celowe. Możemy się tylko zastanawiać, kto za tym stoi." powiedział.

Dalej dodał ironicznie "Jak wiecie, mamy wielu przyjaciół".

Ataki powodujące blokowanie działania strony przeprowadza się symulując wejście na serwer milionów osób, doprowadzając w ten sposób do przeładowania serwera, a w konsekwencji jego awarii. Nowaja Gazieta rejestruje przeciętnie 250 tysięcy wejść tygodniowo. Lipski stwierdził, że w chwili szczytu ataku, który miał miejsce w zeszły czwartek, wejść odnotowano 1,5 miliona. Strona novayagazeta.ru nie działała do późnego wieczora w poniedziałek.

Lipski poinformował, że gazeta nie uzyskała jeszcze odpowiedzi z Prokuratury Generalnej, gdzie sprawa została złożona w zeszłym tygodniu.

Komitet Obrony Dziennikarzy z siedzibą w Nowym Yorku wydało w poniedziałek oświadczenie, w którym wyraża "głębokie oburzenie" atakami i podkreśla potrzebę zbadania ich.

mbk 010210.jpg


Poniżej fragmenty artykułu Michaiła Chodorkowskiego z International Herald Tribune:


Jak skorumpowana i opierająca swą siłę na surowcach Rosja wpływa na współczesny Zachód?

Jakie zadania i zagrożenia staną przed Zachodem, jeśli Rosja rozpadnie się dziś na szereg pseudopaństwowych form, tylko teoretycznie kontrolowanych przez jeden ośrodek władzy?

Czy obecne zachowanie euroatlantyckiej elity w stosunkach z Rosją jest strategicznie odpowiedzialne?

Podtrzymuję teorię, że aby skutecznie poradzić sobie z problemami wewnętrznymi, mój kraj musi rozwijać demokratyczny model rządów w Rosji. Tylko wtedy będziemy mogli odegrać istotnie nową rolę w ogólnoświatowym podziale obowiązków, wypełnić niszę w polityce globalnej.

Rosja może i musi stać się równoprawną, w pełni normalną częścią Europy w sensie społecznym i ekonomicznym, a także w sferze kultury, przyjęcie europejskich wartości politycznych i humanitarnych w przestrzeni Euroazjatyckiej; silna, godna zaufania więź więdzy Wschodnią Azją a Europą Zachodnią, nie tylko przez kanały przesyłowe, lecz raczej przez wymianę intelektualną i kulturalną. Jedyną właściwą przyszłością mojego kraju jest ta wyrastająca z centralnych ośrodków intelektualnych i technologicznych współczesnego świata.

Znalezienie sobie nowego miejsca w świecie to pierwszy i najważniejszy obowiązek rosyjskich elit. Jednak Zachód, który w oczywisty sposób ma na mój kraj wielki geopolityczny wpływ, musi też oceniać prawdziwy  poziom ryzyka politycznego i gospodarczego, który wyniknie z kierunku wybranego przez Rosję w następnych latach. Czy zachodni liderzy gotowi są pogotowi są na powrót do strategicznego dialogu o miejscu Rosji w świecie? Czy stworzą politykę niezależną od aktualnych surowców eksportowych Moskwy?

Odpowiedź na te pytania zdeterminuje wybory Rosji w nadchodzącym dziesięcioleciu. Na szali znalazł się los naszej wspólnej cywilizacji.


Putin z kapelusza

| No Comments | No TrackBacks
putin 280110.jpg

Komentatorzy z The Power Vertical znaleźli w gazecie Wiedomosti interesujący fragment, który wskazuje, że Władimir Putin pojawił się bez zaproszenia na piątkowej konferencji dotyczącej reform politycznych:

Członek Rady Federacji stwierdził później, że nikt nie spodziewał się Putina na spotkaniu. Rząd zażyczył sobie materiałów z Kremla na początku tygodnia. Jeśli chodzi o Putina i jego zamiar zabrania głosu podczas spotkania, dowiedzieliśmy się o nim dopiero rano w dniu spotkania...

Politolog Michaił Winogradow powiedział, że wypowiedź na spotkaniu Rady Federacji to sposób premiera na wsparcie systemu, który sam stworzył. Putin chce udowodnić, że nikt nie będzie mógł tego systemu zniszczyć, stwierdził Winogradow. Jeśli to właśnie miało miejsce, intryga w roku 2012 będzie jeszcze bardziej skomplikowana i zaskoczy opinię publiczną.

Być może nieprzygotowanie Putina tłumaczy ostre komentarze i uwagi o tym, że żadne zmiany nie są w rosyjskiej polityce niezbędne. Czytaliśmy wiele o nowej roli Putina jako człowieka podkopującego kolejne inicjatywy Miedwiediewa, od planów związanych z WTO po traktat o redukcji zbrojeń z USA. Teraz przychodzi niezaproszony na konferencje o potrzebie reformy politycznej.

Istotne pytanie w tym kontekście brzmi, jak podkreśla w swoim artykule Amy Knight, czy delikatny publiczny spór między Putinem a Miedwiediewem istnieje faktycznie, czy jest to tylko gra. Jak podkreśla Whitmore, jak pisze PV "Jedno jest jasne, coraz większa część rosyjskiej elity zaczyna odczuwać ograniczenia Putinizmu. Nie wygląda jednak na to, że mają obecnie dość siły, by coś z tym systemem zrobić."

Misja niemożliwa?

| No Comments | No TrackBacks
chloponin.jpg
Nikołaj Pietrow pisze w Moscow Times o nowym stanowisku Aleksandra Chłoponina jako wysłannika prezydenta na północny Kaukaz. To jedno z najgorszych zajęć, jakie można sobie wyobrazić. Jest on jednym z najlepszych i najjaśniejszych punktów rządu rosyjskiego, jednym z kilku ludzi nie związanych ze skandalami korupcyjnymi, ale nie jestem pewien czy jego zdolności menadżerskie wystarczą do zakończenia do trwającej w regionie otwartej wojny domowej. Sądzę, że odpowiedź na to pytanie zależy od tego, w jakim stopniu będzie mógł pozostać niezależny od polityki Kremla w regionie. Pietrow nie uważa, że będzie w stanie wygospodarować na tyle dużo autorytetu, by miał on znaczenie, ale zobaczymy jaką reakcję przyniesie ta zmiana dla sytuacji politycznej w regionie.

Nie ma wątpliwości, że Chłoponin to bardzo skuteczny menadżer czasów kryzysu. Ma duże doświadczenie w biznesie i dobre znajomości, rozumie działanie instytucji potrzebnych do rozwoju i wie jak powinny działać, potrafi też budować wykwalifikowane zespoły. Jednak żadna z tych umiejętności nie zagwarantuje mu sukcesu na nowym stanowisku. Choć Chłoponin ma dobre wyniki w zdobywaniu dużych inwestycji, potrafił zapewnić właściwe i transparentne rozdysponowanie środków i walkę z korupcją, jego doświadczenie i osobowość nie może się równać z poprzednimi wysłannikami prezydenta pod kątem znajomości skomplikowanych zależności i konfliktów między grupami etnicznymi i klanami, czy ekstremizmów północnego Kaukazu.

Jako wysłannik prezydenta Chłoponin stoi przed godnym Herkulesa zadaniem z dziedziny zarządzania, które można podzielić na trzy poziomy: na samym szczycie musi lawirować między Putinem a Miedwiediewem, ministrami a Kremlem; na dole piramidy znajdą się trudne relacje między kaukaskimi przywódcami, a po środku kwestia sprowadzenia na Kaukaz grupy zaufanych współpracowników. Boję się, że krzyżujące się sprzeczne interesy różnych frakcji w Moskwie i samym regionie to za dużo, by Chłoponin miał szansę skutecznie sobie z nimi poradzić, bez względu na to, ile dostałby niezależności i rzeczywistej władzy.

juliat.jpg

Kontynuując dyskusję o stosunku kandydat na prezydenta Julii Tymoszenko do Rosji cytujemy za prasą kanadyjską jej "najbardziej wyraziste jak dotąd oświadczenie" wypowiedziane tuż przed wyborami w związku z prowadzeniem Wiktora Janukowycza w sondażach:

"Nie chcę słuchać krytyki czy pustych frazesów połączonych z agresją tylko po to, by podbić rankingi. Chcę by obie strony jasno zrozumiały swoje stanowiska... i zbudowały wzajemnie korzystne relacje" powiedziała Tymoszenko.

"Moim zdaniem z punktu widzenia prezydenta najbardziej pokojowe i konstruktywne, lecz także stanowcze i pragmatyczne, są relacje z Rosją i innymi krajami związane bezpośrednio z narodowym interesem Ukrainy" stwierdziła.

No i mamy to, co wydawało się od dobrych kilku miesięcy. Gdy wielu ludzi opłakuje (a niektórzy świętują w bardzo złym guście) koniec Pomarańczowej Rewolucji, ja zastanawiam się, czy wroga wobec Rosji postawa zawsze była jej immanentną częścią. Sądziłem po prostu, że podstawowymi zasadami były polityczna suwerenność, otwarcie na Europę i przeprowadzanie normalnych, uczciwych wyborów. Choć poprawa stosunków z Rosją zdecydowanie zagraża dwóm z tych podstaw, okaże się jeszcze czy Ukraina chce odróżniać się od swojego sąsiada stosując demokratyczne praktyki. Nie sądzę, by zmiany nastrojów w politycznych trendach kraju były stałe.

Z drugiej strony Tymoszenko jest bardzo niestała, nie wiadomo więc jaka byłaby jej polityka, gdyby objęła urząd lub gdyby zmieniły się okoliczności. Zupełnie, jakby Europie trzeba było przypominać jak to jest, kiedy jej Wschód pozostaje pod wpływem Rosji; może dzięki tej lekcji kiedy w przyszłości będzie  tym regionie miało miejsce demokratyczne powstanie, nie spotka się z tak obojętną reakcją.

Proces z pierwszej ręki

| No Comments | No TrackBacks
chodorkowski 130110.jpg

Miriam Elder opublikowała w GlobalPost pełen barwnych szczegółów artykuł, w którym relacjonuje drugi proces Michaiła Chodorkowskiego:

Sala sądowa jest wyłożona drewnianymi panelami, do ściana za stołem sędziowskim przymocowano wielką rosyjską flagę, która stale wygląda jakby łopotała na wietrze, co nadaje całemu wydarzeniu oprawę szkolnego przedstawienia. Nie ma ławy przysięgłych.

Oskarżyciele zaczęli przesłuchiwać świadków we wrześniu, po tym jak przez prawie pół roku zajmowali się czytaniem na głos aktu oskarżenia. Jak dotąd wezwali kilkudziesięciu świadków z liczącej ponoć 250 nazwisk. Niewielu ludzi w Rosji wierzy, że procedura ta ma jakieś znaczenie, obrońcy mówią o politycznie motywowanych zarzutach. Prezydent Miedwiediew, który obiecywał zbudować niezależny system sądowy, ale jak na razie brak dowodów, by miał te plany zrealizować. (...)

Padają kolejne pytania, a śmiech dobiegający ze szklanej klatki jest coraz głośniejszy. Nawet sędzia  musiał zainterweniować, gdy Lachtin zapytał świadka "czy mógł nie zgodzić się na ilość dostarczanej ropy". Sędzia zapytał Lachtina, czy rozumie czym jest kontrakt.

Przez większość czasu Chodorkowski, ubrany w czarną koszulę i jeansy siedzi cicho czytając dokumenty. Liebiediew w szarym dresie wydaje się bardziej żywy, próbuje zwrócić na siebie uwagę publiczności śmiejąc się głośno lub okazując zdziwienie po kolejnych wypowiedziach obrony.

Przed przerwą obiadową Lachtin odwrócił się do świadka i spytał "Kto był ostatecznie sprzedawcą ropy?" Wyglądało na to że nikt, nawet sędzia, nie zrozumiał pytania. "Co mam zrobić z tymi pytaniami?" pozostawił pytanie w próżni.

Rosyjski sposób na zimę

| No Comments | No TrackBacks
balwan 120110.jpg

Artykuł Edwarda Lucasa o tym, że Rosjanie znacznie lepiej wytrzymują niskie temperatury jest naprawdę zabawny, spodoba się nawet zwolennikom Putina.

Byłem kiedyś z dwójką brytyjskich przyjaciół w Moskwie w łaźniach Sandunowskaja, najstarszej i największej bani w mieście. Było to fascynujące przeżycie i nie tylko dzięki zasłyszanym rozmowom, prowadzonym często w gangsterskim żargonie przez bogatych i potężnych Rosjan, którzy stanowili przeważającą większość klienteli.

Rosjanie uważają, że ludzie z Zachodu to banda mięczaków. Zwykle tak właśnie jest, ale my chcieliśmy udowodnić, że jesteśmy inni. Nasza trójka wskoczyła więc do basenu z lodowatą wodą i zaczęła nucić urywane "Rule Britannia".

Zebrało się towarzystwo dobrze zbudowanych, wytatuowanych mężczyzn, wściekłych, że łamiemy etykietę sauny siedząc w lodowatej wodzie zamiast wyjść z niej po kilku sekundach.

"Nic z was nie zostanie" stwierdził jeden z nich z pewien, że grożą nam odmrożenia. Gdy wyszliśmy przywitały nas oklaski i uściski dłoni, a nowo zawarte przyjaźnie uczciliśmy toastem z herbaty i wódki.

Wieczna dwuwładza?

| No Comments | No TrackBacks
putin miedwiediew 80110.jpg

Nie jestem pewien, czy przekonują mnie argumenty Dimitrija Trenina z cytowanego poniżej artykułu, choć komentarz o "surowym mięsie i smaku krwi" dość jasno sugeruje, co myśli on o premierze. Sądzę, że istnieje kilka dowodów na to, że tandemokracja jest tymczasowa, a nie stała i że trudno jest wyobrazić sobie, że ten stan zawieszenia między dwoma biegunami, ciągłe przerzucanie się mówieniem o potrzebie reformy lub jej braku musi się kiedyś skończyć, zwłaszcza w kontekście możliwych problemów ekonomicznych.

Putin nie jest Królem Lirem. Rozumie czym jest przywództwo i kontrola, nie planuje też odchodzić na emeryturę. Jednak Miedwiediew, dzisiejszy pierwszoplanowy "miły facet" Miedwiediew to raczej mniej ważny partner niż zwykły sprzedawca.

Może jeszcze urosnąć w siłę i wpływy, a kiedyś nawet odziedziczyć sklep. Jedna rzecz jest jednak jasna: nie lubi surowego mięsa i smaku krwi.

Jednak pakt między Putinem a Miedwiediewem, twór tego pierwszego, zostanie prawdopodobnie w mocy. Obaj zaangażowani w niego ludzie potrzebują się na wzajem.

Prawdziwym problemem nie jest jednak to, czy pogłoski o konflikcie między Putinem a Miedwiediewem są prawdziwe, lecz raczej to, czy na końcu tunelu widać dla tandemu światło. Czyli innymi słowy, czy zdecydują się oni na modernizację, czy raczej marginalizację.

 

Informacje zawarte w pierwszym niezależnym raporcie dotyczącym śmierci prawnika firmy Hermitage Siergieja Magnickiego wstrząsnęły rosyjską opinią publiczną i skupiły na sobie uwagę mediów. Magnicki spędził rok w więzieniu bez przedstawionych zarzutów i zmarł gdyż nie udzielono mu pomocy medycznej.

Autorzy raportu jasno stwierdzają, że ich zdaniem Magnickiego poddawano psychicznej i fizycznej presji, co doprowadziło do jego śmierci. Przywołują także liczne kłamstwa władz, w tym zaprzeczenia jakoby Magnicki kiedykolwiek skarżył się na brak opieki medycznej czy też jej się dopominał.

 

W odpowiedzi na nieoczekiwaną wściekłość opinii publicznej rosyjskie władze podejmują bezprecedensowe kroki: przyznają się do winy, zwalniają szereg wysokich rangą urzędników więziennych,  a prezydent Miedwiediew - jak donosi prasa -  apeluje o zawieszenie wyroków więzienia dla przestępców podatkowych i innych skazanych za wykroczenia ekonomiczne (czyli teoretycznie także dla Chodorkowskiego i Liebiediewa, ale w to oczywiście nikt nie wierzy).

 

Rząd jednak nie zbliżył się o cal do odpowiedzi na pytanie CZEMU Magnicki został zamordowany i KTO zlecił torturowanie go dla zatuszowania kradzieży. Tak długo, jak śledczy i rządowi złodzieje, których interesy reprezentują w tej sprawie są zaangażowani w śledztwo, sytuacja sprowadza się do gry pozorów.

 

Porażający 20-stronnicowy raport opublikowany przez Moskiewską Publiczną Komisję Śledczą pod przewodnictwem Walerija Borsczewa jest dostępny w wersji angielskiej pod tym adresem.

Poniżej wnioski z raportu.

 

WNIOSKI

 

Człowiek przetrzymywany w więzieniu nie jest w stanie podejmować wszystkich koniecznych środków dla ochrony swojego zdrowia i życia. Odpowiedzialność tę ponosi państwo, które przetrzymuje go w zamknięciu. Tak więc w przypadku Siergieja Magnickiego mamy do czynienia z odmową prawa do życia. Członkowie Publicznej Komisji Śledczej doszli do wniosku, że Magnickiego w więzieniu poddawano psychicznej i fizycznej presji i że warunki na niektórych oddziałach więzienia można zasadnie określić mianem tortur. Ludzie za to odpowiedzialni muszą zostać ukarani.

Reforma systemu penitencjarnego, polegająca na przeniesieniu go z gestii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych do Ministerstwa Sprawiedliwości w zamierzeniu miała oddzielić kwestie powództwa od uwięzienia. Więźniowie i skazani powinni być przetrzymywani w odpowiedzialnych za to instytucjach w warunkach określonych przez prawo, a nie stosunek, jaki mają do nich śledczy. Wywieranie wpływu przez śledczych na warunki, w jakich przetrzymywani są skazani i oskarżeni jest niedopuszczalne. Mimo to zdarza się to dość często i jest to przestępstwo. Zdaniem członków Publicznej Komisji Śledczej konieczne jest ustalenie do jakiego stopnia  śledczy ponoszą odpowiedzialność za warunki, w jakich przetrzymywano Magnickiego.

W przypadku Magnickiego dużą rolę odegrało zaniechanie obowiązków przez lekarzy z zamkniętego oddziału śledczego. Zdaniem Komisji wynikało to z ich zależności od administracji instytucji penitencjarnej. Opieka medyczna w wyżej wspomnianych instytucjach nie może działać na rzecz strony oskarżenia i musi być od niej niezależna.

Konieczne jest określenie przez prawo warunków przeniesienia więźniów z jednego więzienia do drugiego, jasnych zasad, na których dokonuje się transferu z jednego oddziału zamkniętego na drugi oraz odpowiedzialności za bezprawne pogorszenie warunków uwięzienia. Musimy dopilnować, aby to, co stało się z Siergiejem Magnickim nigdy więcej się nie powtórzyło.

Musimy znaleźć rozwiązanie od dawna nabrzmiałej kwestii wybrania odpowiednich środków karnych w stosunku do oskarżonych przebywających w areszcie, szczególnie w przypadku osób oskarżonych o przestępstwa gospodarcze. Możemy skorzystać z alternatywnych środków ograniczenia wolności - dysponujemy nimi.

Prawo musi wyraźnie definiować, w jakiej sytuacji osoby oskarżone nie mogą być przetrzymywane na oddziale zamkniętym, kiedy należy przywrócić im wolność i z jakich alternatywnych środków ograniczenia wolności można skorzystać. Sądy, decydując o warunkach ograniczenia wolności muszą brać pod uwagę stan zdrowia oskarżonego.

Normy obowiązujące w rosyjskim systemie penitencjarnym muszą odpowiadać normom ogólnoeuropejskim. Ten właśnie rozdźwięk był powodem, dla którego Magnicki skarżył się na warunki, w których przetrzymywani są więźniowie na oddziałach zamkniętych, ograniczenia prawa do korzystania z prysznica, brak podstawowej opieki medycznej oraz uniemożliwienie kontaktu z rodziną, przedstawicielami organizacji pozarządowych i innymi.

Przesłuchania sądowe przebiegają w skandalicznych warunkach urągających godności ludzkiej. To samo tyczy się warunków przygotowania do przewiezienia do sądu, warunków samego przewiezienia oraz warunków w sądzie, w tym odmowy gorących posiłków. Ten problem jest powszechny i istnieje od dawna, a mimo to nikt nie zmierza do jego rozwiązania.

W. Borsczew, Przewodniczący Publicznej Komisji Śledczej w Moskwie

L.Wołkowa, Zastępca Przewodniczącego Publicznej Komisji Śledczej w Moskwie

T. Flerowa. Sekretarz Publicznej Komisji Śledczej w Moskwie

L. Alpern, Członek Publicznej Komisji Śledczej w Moskwie

L. Dubikowa, Członek Publicznej Komisji Śledczej w Moskwie

Z. Swetowa, Członek Publicznej Komisji Śledczej w Moskwie

 

 

Sergei-Magnitskys-widow-N-001.jpg

 

Opublikowany w poniedziałkowym wydaniu Wall Street Journal artykuł Grega White'a dotyczacy raportu Publicznej Komisji Śledczej w Moskwie w sprawie śmierci prawnika firmy Hermitage Siergieja Magnickiego to lektura obowiązkowa.

Nie wolno nam ignorować tak porażającego przestępstwa.

Tu znajdziecie obszerne fragmenty raportu opublikowane przez Hermitage.

Poniedziałkowy raport komisji oskarża władze o umyślne "wywieranie fizycznego i psychicznego nacisku na Siergieja Magnickiego". Przywołuje częste zmiany celi i więzień, a także działania, które nawet jak na ciężkie warunki rosyjskiego więziennictwa można określić mianem tortur. Opierając się na aktach sprawy komisja odrzuciła twierdzenia śledczych i policji, jakoby Magnicki nie skarżył się na warunki w więzieniu i brak opieki medycznej.

Według raportu "działania personelu medycznego więzienia na Butyrkach nie sprowadzały się tylko do "zaniedbania". Nie było to jedynie "niezapewnienie opieki medycznej". W sprawę wchodziło pogwałcenie prawa do życia". Prokuratorzy badają teraz zarzuty zaniedbania i niezapewnienia pomocy medycznej. 

 

Niektórzy członkowie Komisji określili to jeszcze dobitniej podczas konferencji prasowej. Zdaniem Zoji Swetowej „choć brzmi to przerażająco, była to zamierzona śmierć". Inny członek komisji, Andriej Babuszkin, stwierdził, że Magnickiego zamordowano aby zatuszować oszustwo, które ujawnił.  

 

Magnicki był w dobrym stanie zdrowia gdy aresztowano go w listopadzie 2008. W czerwcu stwierdzono u niego kamicę żółciową. Tydzień przed planowanym zabiegiem ultrasonografii, który mógł pozwolić na przeprowadzenie operacji, Magnicki został przeniesiony do więzienia na Butyrkach, gdzie nie mógł skorzystać z koniecznej opieki medycznej. Po tym, jak przez wiele miesięcy odmawiano mu opieki medycznej, został przewieziony karetką do szpitala w innym więzieniu. Tam, jak donosi raport, mimo zdiagnozowanego ostrego zapalenia trzustki przetrzymywano go w celi przejściowej, gdzie zmarł w ciągu kilku godzin.  

Członkowie komisji oskarżyli władze więzienne o utrudnianie śledztwa. „Było dla nas jasne, że kłamali, i to nie raz" - powiedział przewodniczący komisji Walerij Borsczew, który obejrzał wszystkie cele, w których przetrzymywano Magnickiego i przesłuchał urzędników, którzy zajmowali się jego sprawą.

Rzecznik służb więziennych stwierdził, że nie otrzymał raportu i nie mógł go skomentować. Urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych byli nieosiągalni.

 

Moja Firma

Recent Comments

  • CezaryT: Rosja przegrała drugą wojnę światową!!! Największym przegranym II wojny światowej read more
  • peluche: zdaje sobie sprawe, jak wynika z tresci artykulu jaka "sympatia" read more
  • Ksawery Sarnecki: Liczy się idea... read more
  • Ksawery Sarnecki: Super,że ma Pan też polskojęzyczną wersję: serdeczne pozdrowienia! read more
  • MaSZ: Od dłuższego czasu odnoszę wrażenie, że polityka Zachodu wobec Rosji read more
  • els: Co do Human Rights W :mając w pamięci ,ze to read more

Recent Assets

  • komputery 030210.jpg
  • mbk 010210.jpg
  • putin 280110.jpg
  • chloponin.jpg
  • juliat.jpg
  • chodorkowski 130110.jpg
  • balwan 120110.jpg
  • putin miedwiediew 80110.jpg
  • Sergei-Magnitskys-widow-N-001.jpg